Dziennik Gazeta Prawana logo

Patryk Jaki spuszcza z tonu. Wiceminister na Twitterze: Nie złożę wniosku o dyscyplinarkę dla sędzi

11 września 2016, 19:32
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Patryk Jaki
Patryk Jaki/PAP Archiwalny
"Siłą jest umiejętność przyznania się do błędu" - m.in. to napisał na Twitterze wiceminister sprawiedliwości. Patryk Jaki wycofał się z deklaracji złożenia wniosku o postępowanie dyscyplinarne wobec sędzi, która prowadzi sprawę, jaką wytoczył mu poseł PO Robert Kropiwnicki. Wcześniej o jego odwołanie apelowała opozycja, bronił go zaś jego zwierzchnik, minister Zbigniew Ziobro, a także Jarosław Kaczyński.

- - napisał.

Nie złożę wniosku o post. dyscypl. Siłą jest umiej.przyznania do błędu.RP czeka na reformę sądów i może tu przeszkadzać moje 1zdanie za dużo

Patryk Jaki (@PatrykJaki) September 11, 2016

- - zaznaczył.

2/3 Jestem nieuczciwie traktowany przez sąd–poseł PO chce konfiskaty mojego całego majątku(w sprawie, w której jak wiele wskazuję mam rację)

Patryk Jaki (@PatrykJaki) September 11, 2016

3/3 Dlatego walczę – ale ja mogę przegrać. Natomiast Polska już nie może. Za dużo czasu i środków straciliśmy przez fatalne sądownictwo

Patryk Jaki (@PatrykJaki) September 11, 2016

Jaki informował w piątek, że złożył wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec sędzi, która prowadzi cywilny proces o ochronę dóbr osobistych, wytoczony mu przez posła PO Roberta Kropiwnickiego. Chodzi o słowa Jakiego, które padły pod koniec stycznia z mównicy sejmowej - że Kropiwnicki prowadzi w swoim mieszkaniu agencję towarzyską.

PO i N, w związku z tą sprawą, domagają się odwołania Jakiego z rządu.

Co się działo w sądzie?

Spięcie między wiceministrem sprawiedliwości a sędzią miało miejsce w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Przed sądem wiceszef resortu argumentował, że już sam fakt, iż słowa te padły w Sejmie, na sali posiedzeń, powinien wykluczać go spod odpowiedzialności.

Podczas piątkowej rozprawy Jaki powołał się na publikację piątkowego "Super Expressu", w której przytoczono zeznania jednej z kobiet przesłuchanych przez legnickich śledczych. Przyznała ona, że w mieszkaniu Kropiwnickiego świadczyła usługi seksualne, ale na własny rachunek, nikt nie czerpał z tego korzyści. Jaki zwrócił uwagę sądowi, że wymaga to zbadania i złożył gazetę z publikacją jako wniosek dowodowy w sprawie.

Jaki podnosił przed sądem, że chroni go immunitet, a jego słowa padły z sejmowej mównicy i chociażby z tego względu nie powinien ponosić żadnych konsekwencji. Sędzia, której ukarania chce Jaki, odmówiła odrzucenia pozwu, uznając, że sprawa może być przedmiotem rozprawy w trybie cywilnym.

Co dokładnie Patryk Jaki powiedział w sądzie? Kim jest sędzia Alicja Fronczyk? CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Wiceminister ocenił, że postawa sędzi była stronnicza. - mówił wiceminister. Jak dodał, nie boi się, że będzie mu zarzucane ingerowanie w działanie sądów. Przypomniał, że zarówno konstytucja, jak i ustawa w sposób szczególny chroni posłów i ich wypowiedzi na forum Sejmu.

- przekonywał Jaki.

Kropiwnicki uznał, że wiceminister Jaki próbuje najpierw chować się za immunitetem, a gdy sąd uznaje, że immunitet nie go obowiązuje, atakuje sąd. - - mówił mediom.

Jak powiedział Kropiwnicki, czeka na dalszy rozwój wydarzeń. - - mówił.

O tym, że Kropiwnicki prowadzi w mieszkaniu agencję towarzyską, Jaki mówił podczas dyskusji nad ustawami reformującymi prokuraturę i łączącymi funkcje ministra sprawiedliwości oraz prokuratora generalnego. O sprawie domniemanej agencji towarzyskiej w mieszkaniu posła PO alarmowali w ubiegłym roku mieszkańcy kamienicy w Legnicy.

Sam Kropiwnicki ocenił wypowiedź Jakiego jako . Zażądał od niego 20 tysięcy złotych na cele charytatywne oraz publicznych przeprosin.

Sprawa została odroczona.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj