Założyciele koła zamierzają wkrótce powołać także Stowarzyszenie "Europejscy Demokraci". Posłowie zadeklarowali, że chcą przystąpić do koalicji "Wolność Równość Demokracja", którą powołały w maju: m.in. Komitet Obrony Demokracji, Nowoczesna i Stowarzyszenie Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej. Jacek Protasiewicz, który będzie szefem koła, poinformował na konferencji prasowej, że pismo w sprawie jego utworzenia trafiło w środę do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.
- podkreślił polityk.
Drugą wartością, która - w ocenie Protasiewicza - jest zagrożona pod rządami PiS to - powiedział poseł.
Podkreślał przy tym opozycyjną przeszłość Niesiołowskiego i Huskowskiego z czasów PRL; mówiąc o sobie i Kamińskim przypomniał, że obaj mają "bogate doświadczenie" z zasiadania w Parlamencie Europejskim.- zaznaczył Protasiewicz.
Jak zastrzegł, 4-osobowy skład koła nie jest ostateczny. - powiedział Protasiewicz.
Niesiołowski swą decyzję o wystąpieniu z PO uzasadnił tym, że partia ta, zamiast walczyć z PiS, zajmuje się czystkami wewnętrznymi. - podkreślił polityk.
Przypomniał, że po lipcowej decyzji zarządu PO o wykluczeniu Protasiewicza, Huskowskiego i Kamińskiego wystosował, wraz z blisko 30 innymi posłami PO, list w obronie wykluczonej trójki. - zaznaczył Niesiołowski.
Stanisław Huskowski zadeklarował, że "Europejscy Demokraci" chcą przystąpić do koalicji "Wolność Równość Demokracja". Przypomniał, że w maju, kiedy koalicja powstała, PO odmówiła udziału w niej. - podkreślił polityk. - dodał.
Protasiewicz wyraził pogląd, że potrzebna jest ścisła współpraca partii opozycyjnych, zwłaszcza przed wyborami parlamentarnymi 2019 r. - powiedział Protasiewicz.
Michał Kamiński zaznaczył, że Europejscy Demokracji nie zgadzali się na zapowiedziany niedawno przez Schetynę "skręt" programowy w prawo. Zadeklarował, że nowe koło wystąpi w czwartek z inicjatywą przeprowadzenia w Polsce referendum w sprawie warunków dopuszczalności przerywania ciąży. "Uważamy, że w tej sprawie powinni wypowiedzieć się Polacy, żeby politycy różnych opcji nie grali po raz kolejny sprawą aborcji" - podkreślił.
Kamiński, Huskowski i Protasiewicz zostali 20 lipca decyzją zarządu PO wyrzuceni z partii za - jak argumentowano - "szkodzenie" jej wizerunkowi. Protasiewicz i Huskowski w sierpniu złożyli odwołanie w tej sprawie do sądu koleżeńskiego. Huskowski poinformował w poniedziałek na Facebooku, że zrezygnował z ubiegania się o przywrócenie do PO.
Protasiewicz poinformował natomiast na środowej konferencji, że nie zamierza swego odwołania z sądu koleżeńskiego PO. Zastrzegł przy tym, iż nie liczy na to, że sąd przywróci go do partii. - zaznaczył polityk.