Dziennik Gazeta Prawana logo

Timmermans: Po otrzymaniu odpowiedzi polskiego rządu będę chciał przyjechać do Warszawy

29 września 2016, 17:41
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Frans Timmermans
Frans Timmermans/PAP
Mamy nadzieję, że rekomendacje KE ws TK spotkają się z pozytywną odpowiedzią polskiego rządu; gdy ją otrzymam, będę chciał przyjechać do Warszawy - powiedział PAP wiceszef KE Frans Timmermans. "Dzieli nas różnica opinii z polskim rządem, ale nie z polskim narodem" - dodał.

Komisja Europejska przeszła w lipcu do drugiego etapu procedury ochrony praworządności, wszczętej wobec Polski w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego, wskazując, że w Polsce istnieje "systemowe zagrożenie dla państwa prawa". Polska dostała w lipcu trzy miesiące na poinformowanie Brukseli o realizacji zaleceń.

- powiedział PAP Timmermans.

- ocenił wiceprzewodniczący KE.

Jak podkreślił, "oznacza to respektowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego, publikowanie wszystkich orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, sprawienie, że sędziowie wybrani zgodnie z prawem przez poprzedni Sejm mogą objąć stanowisko w Trybunale Konstytucyjnym". Dodał, że są to "główne sprawy, których dotyczą rekomendacje dla rządu Polski".

powiedział Timmermans - dodał.

- mówił wiceprzewodniczący KE.

- stwierdził.

Timmermans w rozmowie z PAP przekonywał, że "próbuje rozwiązać problem i próbuje to robić w sposób pozbawiony emocji, w sposób racjonalny". Jak dodał, robi to "służąc polskiemu narodowi i UE jako całości".

Wiceprzewodniczący KE podkreślił, że w polskim społeczeństwie poparcie dla UE jest wciąż wysokie. - ocenił.

- przekonywał wiceprzewodniczący KE.

Komisja Europejska w lipcu zaleciła Polsce m.in. wykonanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego ws. wyboru sędziów i konstytucyjności tzw. ustawy naprawczej o TK.

Po wydaniu zaleceń przez KE polskie MSZ oceniło, że działania KE - podjęte przed wejściem w życie nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym - są zdecydowanie przedwczesne i "narażają KE na utratę autorytetu, koniecznego do pełnienia opisanych w traktatach funkcji".

Uchwalona w lipcu nowa ustawa o TK weszła w życie w połowie sierpnia. Na mocy tej ustawy rząd zdecydował o publikacji 21 z 23 zaległych orzeczeń TK. KE stwierdziła, że nie rozwiązuje to jednak wszystkich problemów. Publikacja wyroków TK to jedno z zaleceń wydanych przez KE dla polskich władz.

Kolejnym etapem procedury prowadzonej przez KE może być wniosek do Rady UE o stwierdzenie zagrożenia dla rządów prawa w Polsce. Ostatecznym krokiem w procedurze mogłoby być nałożenie sankcji, wraz z pozbawieniem prawa głosu w Radzie UE. W tym celu Rada Europejska musiałaby jednomyślnie uznać, że w Polsce naruszono zasady praworządności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj