Policja miała wiele pracy na terenie Sejmu od 16 grudnia. Począwszy od siłowego usuwania demonstrantów, którzy nie chcieli tego dnia pozwolić posłom wyjechać z parlamentu po pamiętnym i wzbudzającym kontrowersje głosowaniu w Sali Kolumnowej, po ogradzanie budynków sejmowych barierami i pilnowania, by manifestanci z Komitetu Obrony Demokracji nie wchodzili na zabezpieczony teren. Platforma Obywatelska 12 stycznia odpuściła i zawiesiła blokadę sali posiedzeń w Sejmie, ale minister spraw wewnętrznych i administracji nie odpuszcza swoim rywalom politycznym. Mariusz Błaszczak wyraził pomysł, by kosztami miesięcznej akcji policji obłożyć Grzegorza Schetynę.
- nie potrafił ukryć zdumienia przewodniczący PO w Sejmie, kiedy usłyszał o wypowiedzi szefa MSWiA.
"Mnie? Mnie?" - tak @SchetynadlaPO zareagował na informację @mblaszczak o możliwym obciążeniu kosztami działań policji w ostatnim miesiącu. pic.twitter.com/I4qvyRYEhb
— PolsatNews.pl (@PolsatNewsPL) 13 stycznia 2017
- skomentował Grzegorz Schetyna.