Zgodnie z uchwaloną w piątek ustawą powołana zostanie komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji nieruchomości w Warszawie. W jej skład ma wejść powoływany przez premiera przewodniczący oraz ośmiu członków. Zgodnie z jedną z przyjętych do ustawy poprawek członkom komisji ma zostać nadana ranga sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. To rozwiązanie krytykowała opozycja.
Budka zapytany w Radiu Zet, o ten zapis, wyjaśnił, że doprowadza on do tego, że "z automatu wszyscy przedstawiciele Sejmu w tej komisji są sekretarzami stanu, podlegają Ziobrze". Według niego wśród przedstawicieli mogą się znaleźć wyłącznie politycy PiS, albo - jak wskazał - ta część posłów Kukiz'15, która wspiera partię rządzącą.
- mówił. Wyjaśnił, że to premier mianuje i odwołuje sekretarzy stanu.
- mówił Budka. Ocenił, że .
Jego zdaniem ta poprawka PiS jest i - jak stwierdził - .
Wiceszef PO wyraził nadzieję, że pod wpływem pokazania absurdów w tej ustawie PiS wycofa się z tych zapisów. W jego ocenie .
Budka zapytany, czy PO wystawi swojego przedstawiciela, zapewnił, że . podkreślił.
Na pytanie, czy może być tak, że tym przedstawicielem będzie właśnie on, wiceszef Platformy odpowiedział: .
Stwierdził jednak, że chciałby .
Dopytywany, czy jest pokusa zastania sekretarzem u ministra sprawiedliwości, stwierdził: - .
Zdaniem Budki komisja weryfikacyjna jest wyłącznie , która - jak mówił - .
Zgodnie z ustawą uchwaloną w piątek przez Sejm, komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji nieruchomości w Warszawie będzie mogła m.in. utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości) albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość.
Komisja będzie miała też prawo uchylić decyzję reprywatyzacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który ją wydał, wraz z wiążącymi wskazaniami co do dalszego postępowania.