Chodzi o grafikę przedstawiającą Donalda Tuska w mundurze SS, zamieszczoną w mediach społecznościowych na profilu Szonert-Biniendy.
Karczewski poinformował we wtorek w TVN24, że zdecydował się na tę rozmowę, bo Szonert-Binienda jest członkiem Konsultacyjnej Rady ds. Polonii przy marszałku Senatu.
- powiedział marszałek. Zaznaczył jednocześnie, że jest "absolutnie wielkim przeciwnikiem hejtu i włamywania się (na konta w mediach społecznościowych).- ocenił.
Marszałek Senatu, pytany, czy konsul w rozmowie z nim przekonywała, że jej konto zostało zhakowane, czy też - jak twierdziła wcześniej - że to były jej stare prywatne wpisy, powiedział: "Ona zobaczyła później te wpisy, których w ogóle nie robiła i do których ma pełną pewność, że zostały zhakowane".
Pytany, czy Szonert-Binienda powinna zostać odwołana, Karczewski odpowiedział: ".
Na pytanie, jakie jest jego osobiste zdanie w tej sprawie odparł: Pytany, czy czeka na decyzję MSZ, zadeklarował: .
W sobotę pełnomocnik Donalda Tuska, mec. Roman Giertych skierował wniosek do prokuratury o wszczęcie postępowania w sprawie znieważenia szefa Rady Europejskiej przez konsul honorową RP w Ohio. W niedzielę PAP dowiedziała się w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, że Maria Szonert-Binienda została zawieszona w pełnieniu obowiązków. Dalsze decyzje mają zapaść po powrocie szefa MSZ z Australii, gdzie obecnie przebywa z wizytą.
- powiedziała PAP w niedzielę Szonert-Binienda.
Jak dodała, "oburza" ją informacja o tym, że pełnomocnik Tuska Roman Giertych zarzuca jej wykonanie fotomontażu. powiedziała.
Już w sobotę konsul honorowa podkreśliła w oświadczeniu dla PAP, że kampania medialna przeciwko niej odbywa się w następstwie decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z 11 kwietnia 2017 r., która pozytywnie rozpatrzyła jej skargę "na manipulacje stacji TVN 24, zniesławiające ekspertów zaangażowanych w sprawę śledztwa smoleńskiego".
Szonert-Binienda w piątek oddała się do dyspozycji ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego.