Sprawa ma związek z opublikowaniem przez Marię Szonert-Biniendę, konsul honorową RP w Ohio, a prywatnie żonę prof. Wiesława Biniendy, fotomontażu przedstawiającego Donalda Tuska w mundurze SS. MSZ, odnosząc się do aktywności Szonert-Biniendy stwierdziło m.in., że wpisy w serwisach społecznościowych są jej prywatną opinią. Sama konsul oddała się do dyspozycji ministra Witolda Waszczykowskiego. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>
- - zapowiedział na Twitterze Roman Giertych, który nie po raz pierwszy występuję w roli pełnomocnika prawnego byłego polskiego premiera.
W rozmowie z dziennik.pl sprecyzował, że chodzi o zniewagę, której dopuściła się konsul honorowa wobec Donalda Tuska. - - dodał.
- - powiedział nam Giertych.
Mecenas wyjaśniał, że wyjątkowość sprawy polega na tym, że nie zrobiła tego zwykła osoba. - - dodał Roman Giertych. Podkreślił też, że w przypadku tym istnieje ważny interes społeczny ze względu na funkcję pełnioną przez Donalda Tuska, który szefuje Radzie Europejskiej, co - jak podkreślił Giertych - czyni go Polakiem najwyżej postawionym w instytucjach międzynarodowych. Zapewnił, że wniosek do prokuratury dotrze dziś w formie elektronicznej.
Mecenas nie chciał komentować stanowiska MSZ w tej sprawie.
Dzisiaj w imieniu Donalda Tuska wyślę do prokuratury wniosek o wszczęcie postępowania w spr. konsul, która dokonała haniebnego fotomontażu.
— Roman Giertych (@GiertychRoman) 29 April 2017