Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd skazał hejtera, który wysłał wulgarne wiadomości poseł PO. "Internet to nie jest szambo"

18 maja 2017, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Radca prawny Łukasz Mackiewicz , posłanka Agnieszka Pomaska i prokurator Artur Pęcak
Radca prawny Łukasz Mackiewicz , posłanka Agnieszka Pomaska i prokurator Artur Pęcak/PAP
Na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata, 10 tys. zł grzywny oraz publiczne przeprosiny w prasie skazał w czwartek Sąd Rejonowy w Gryfinie (Zachodniopomorskie) skazał Mariusza F. za groźby karalne i obraźliwe listy adresowane do posłanki PO Agnieszki Pomaskiej.

Według ustaleń prokuratury, która oskarżyła mężczyznę, Mariusz F. miał wysyłać do Pomaskiej inkryminowane treści, z użyciem słów powszechnie uznawanych za obraźliwe w styczniu 2016 r. w kilku prywatnych wiadomościach na portalu społecznościowym. Wpisy zostały dokonane z telefonu należącego do oskarżonego.

Listy Mariusza F. dotyczyły głosowania posłanki podczas Zgromadzenia Parlamentarnego Radu Europy w styczniu 2016 r. Pomaska zagłosowała za tym, aby w Radzie Europy przeprowadzono dyskusję nt. stanu demokracji w Polsce. Jednocześnie była ona przeciwko debacie sytuacji kobiet w Niemczech. Jak wyjaśniała wtedy posłanka, było to jej pierwsze głosowanie w Radzie Europy i stąd jej pomyłka w głosowaniu. Mariusz F. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

- powiedziała sędzia Izabela Kłodzińska-Jordan uzasadniając wyrok. Biorąc pod uwagę drastyczność gróźb kierowanych do posłanki i jej córki, sąd uznał, że

Według sądu stopień szkodliwości społecznej czynu popełnionego przez mężczyznę był wysoki. Sędzia podkreśliła, że wyrażane przez Mariusza F. groźby . W ocenie sądu jego zachowanie zasługuje na szczególne napiętnowanie.

- zaznaczyła sędzia Izabela Kłodzińska-Jordan.

- dodała. Wyrok jest nieprawomocny.

Po ogłoszeniu wyroku posłanka Agnieszka Pomaska, która była w sprawie oskarżycielem posiłkowym, powiedziała dziennikarzom, że oczekiwała od Mariusza F. skruchy. - dodała.

- podkreśliła posłanka.

W sądzie Mariusz F., podtrzymując, że nie przyznaje się do winy potwierdził, że wysyłał wiadomości do Pomaskiej, ale jego zdaniem nie były one w swej treści ani obraźliwe ani nie zawierały gróźb. - powiedział oskarżony. Jeszcze przed wyrokiem zapowiedział, że jeśli zostanie skazany, odwoła się do wyższej instancji. Po wyroku Mariusz F. nie chciał wypowiadać się dla mediów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj