Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy pomysł na walkę z hejtem w Wielkiej Brytanii. Grozisz posłom w sieci? Stracisz prawo wyborcze

19 września 2017, 11:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Londyn i brytyjska flaga
Londyn i brytyjska flaga/Shutterstock
Brytyjska Komisja Wyborcza zarekomendowała reformę przepisów w celu wprowadzenia możliwości zawieszenia czynnego prawa wyborczego osobom skazanym za groźby pod adresem posłów w mediach społecznościowych - poinformował we wtorek dziennik "The Times".

Komisja zwróciła uwagę, że istniejące regulacje wyborcze pochodzą częściowo z XIX wieku i wymagają pilnej aktualizacji, by odpowiadały na wyzwania związane z rosnącą rolą internetu.

Opinia instytucji została przedstawiona w ramach prac komisji ds. standardów życia publicznego, gdy premier Theresa May zleciła jej zajęcie się sprawą obraźliwych komentarzy i gróźb, z którymi musieli się mierzyć kandydaci na posłów w trakcie kampanii wyborczej przed czerwcowymi wyborami do Izby Gmin.

Według sondażu BBC aż dziewięciu na dziesięciu parlamentarzystów doświadczyło obraźliwych zachowań, prób zastraszenia i gróźb karalnych, w tym w najbardziej skrajnych przypadkach nawet zapowiedzi śmierci lub wysadzenia w powietrze ich biura.

Co najmniej dwóch posłów otrzymywało pogróżki w swoich miejscach zamieszkania, a wiele parlamentarzystek ma - z rekomendacji policji - w domach i biurach zainstalowane specjalne urządzenia pozwalające im wezwać pomoc w sytuacji zagrożenia.

W czerwcu 2016 r. radykalnie prawicowy ekstremista zamordował na kilka dni przed referendum ws. wyjścia z Unii Europejskiej posłankę Partii Pracy Jo Cox. 53-letni mężczyzna został w listopadzie skazany na dożywotnie pozbawienie wolności bez możliwości przedterminowego wyjścia z więzienia.

Zgodnie z propozycją Komisji Wyborczej osoby uznane za winne popełnienia przestępstwa mogłyby się mierzyć ze "specjalnymi konsekwencjami wyborczymi", takimi jak tymczasowe zawieszenie prawa głosu, co - jak oceniono - "mogłoby służyć jako środek odstraszający przed obraźliwymi zachowaniami".

Komisja Wyborcza zaapelowała także o wzmocnienie regulacji dotyczących prowadzenia kampanii wyborczych w internecie, w szczególności w serwisach społecznościowych Facebook i Twitter, które obecnie często wymykają się istniejącym przepisom przewidującym jedynie użycie materiałów drukowanych.

Rzeczniczka premier May powiedziała w rozmowie z "Timesem", że szefowa rządu czeka na wnioski z postępowania, podkreślając, że "istnieje wyraźna różnica pomiędzy zasadnym patrzeniem władzy na rękę a zachowaniem, które jest napędzane nienawiścią i osobistymi obelgami". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj