Chodzi o nagranie przed wtorkowym posiedzeniem rządu zarejestrowane przez operatora Polsatu, gdy minister środowiska Jan Szyszko podszedł do szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka i wręczył mu kopertę. opisał zdarzenie portal PolsatNews.
dodał na odchodne szef resortu środowiska. - Dobrze - zapewnił Błaszczak - przytacza portal dalszą wymianę zdań przed posiedzeniem rządu.
Tego samego dnia, w czterech tweetach MSWiA napisało, że minister zwrócił korespondencję otrzymaną od Szyszki i poinformował go, że nie zwykł zapoznawać się z korespondencją przekazywaną z pominięciem drogi służbowej.
Resort zaznaczył, że jeżeli sprawa, którą we wtorek w ten sposób przekazywał minister środowiska leży w kompetencjach szefa MSWiA, to chętnie się z nią zapozna, gdy zostanie mu ona przekazana formalną drogą służbową.
W reakcji na tę sytuację posłowie PO zapowiedzieli w piątek, że złożą zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za korzyść majątkową lub osobistą, albo jej obietnicę.
"OnaProsiłaMnie.." z @JanGrabiec zgłaszamy do @PK_GOV_PL zawiadomienie o podejrz.pop.p-stwa ➡️art.230 Kk(powoł.się na wpływy w inst.państw.) pic.twitter.com/Q2yii8oDIL
— Krzysztof Brejza (@KrzysztofBrejza) 16 June 2017
Posłowie powołują się na art. 230 kodeksu karnego, który zakłada, że ten,
PO domaga się uwzględnienia wniosków dowodowych w postaci koperty przekazanej przed posiedzeniem Rady Ministrów oraz nagrania telewizji, która zarejestrowała przekazanie koperty. Oczekują także przesłuchania w tej sprawie ministra SWiA Mariusza Błaszczaka oraz ministra środowiska Jana Szyszki.
podkreślił poseł PO Krzysztof Brejza na konferencji prasowej w Sejmie.
zaznaczył Brejza. dodał poseł.
Zdaniem rzecznika PO Jana Grabca, koperta przekazana szefowi MSWiA jest . Według niego, w tej sytuacji mogło chodzić o awans "pewnej młodej policjantki". podkreślił Grabiec.
Poseł PO Cezary Tomczyk poinformował w środę na Twitterze, że zwrócił się do szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego z wnioskiem o "bliższe zbadanie sprawy i ustalenie, jaki charakter miała przedmiotowa korespondencja".