Dziennik Gazeta Prawana logo

Szymański: PiS jest partią, która wprowadzała Polskę do UE

30 sierpnia 2017, 11:26
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Konrad Szymański
Konrad Szymański/Agencja Gazeta
Jestem przekonany, że w Komisji Europejskiej są politycy, którzy zdołają przeczytać polskie wyjaśnienia ws. zmian w ustawie o ustroju sądów powszechnych ze zrozumieniem - mówi wiceszef MSZ Konrad Szymański. Podkreślił, że zawarte w ustawie rozwiązania są stosowane w wielu krajach.

Szymański był pytany w środę w "Sygnałach Dnia" w radiowej Jedynce, jak będzie wyglądać "dalsza korespondencja" między Komisją Europejską a rządem ws. praworządności w Polsce. Rzeczniczka KE Vanessa Mock powiedziała we wtorek, że "ramy procedury praworządności ustalają, jak Komisja powinna zareagować, jeśli pojawią się wyraźne zagrożenia dla praworządności w państwie członkowskim". Jak dodała, "KE uważa, że jest takie zagrożenie dla praworządności w Polsce".

odparł wiceszef MSZ.

zaznaczył. Jak argumentował, rozwiązania zastosowane w tej ustawie są stosowane w wielu krajach europejskich. - podkreślił.

Jak dodał Szymański, KE przyznała, że nie ma kompetencji w zakresie organizacji wymiaru sprawiedliwości. zaznaczył wiceminister.

Odniósł się też do słów prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który komentując w piątek w Bułgarii sprzeciw Polski wobec zaostrzenia dyrektywy dotyczącej pracowników delegowanych ocenił, iż stawia się ona "na marginesie" Europy w "wielu kwestiach". Szymański powiedział, że w tej sprawie Polska broni wartości europejskiej, jaką jest konkurencja na wolnym rynku. zaznaczył wiceminister.

pokreślił Szymański. W jego ocenie, takie rozwiązania są "sprzeczne z traktatami europejskimi". Jak zaznaczył Grupa Wyszehradzka zachowa w tej sprawie jedność. Dodał, że w planach są też kolejne konsultacje "z szefami rządów regionu".

Według Szymańskiego jedną z przyczyn słów Macrona może być też niepowodzenie negocjacji handlowych między Polska i Francją, co "Paryż bardzo źle zniósł". -

Wiceszef MSZ odniósł się także do słów kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która zapytana o ocenę sytuacji w Polsce powiedziała, że traktuje "bardzo poważnie" stanowisko KE w sprawie stanu praworządności w Polsce. Zastrzegła, że zależy jej na bardzo dobrych relacjach z Warszawą, lecz "nie może trzymać języka za zębami".

powiedział wiceminister. W jego ocenie, wypowiedz Merkel "padła w czasie, który nie pozwalał na to, aby rzeczowo zapoznać się z polską argumentacją" przekazaną KE.

mówił Szymański.

Podkreślił, że Polska "nie ma żadnego problemu z zasadami zapisanymi w traktatach europejskich", bo świadomie się na nie zgodziła. Jego zdaniem "nie do przyjęcia jest interpretowanie ich tak, jak robią to dziś niektórzy politycy". Jak mówił "UE nie polega na podporządkowywaniu państw, tylko na równości, dialogu i wzajemnym wysłuchiwaniu się".

Pytany, czy wyobraża sobie Polskę poza Unią Europejską odparł, że "wyobrazić można sobie wszystko, ale to nie miałoby żadnego sensu".

mówił Szymański. W jego opinii "niektóre aspekty debaty politycznej w UE są dziś bardzo odległe od europejskiego ideału". podkreślił Szymański.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj