Podczas piątkowej rozmowy w TVP1 Kierwiński był pytany, czy nie powinno dojść do zmiany liderów partii opozycyjnych. W tym kontekście nawiązano do niedawnego sondażu IPSOS dla OKO.press, dotyczącego zmiany liderów PO i Nowoczesnej. Wynika z niego, że 28 proc. zwolenników PO widzi Borysa Budkę, jako nowego lidera; obecny przewodniczący PO Grzegorz Schetyna uzyskał 13 proc. poparcia.
- powiedział poseł PO.
- kontynuował Kierwiński. Jak podkreślił,
Dopytywany, czy jest zwolennikiem wspólnej listy wyborczej opozycji, Kierwiński stwierdził, że w tej kwestii musi zwyciężyć "twarda kalkulacja". "Na dzień dzisiejszy widać, że zjednoczona opozycja, jedna wspólna lista, ma szansę odsunąć (od władzy) zły rząd PiS. Każdy polityk powinien odłożyć swoje osobiste ambicje" - ocenił poseł PO.
Kierwiński wskazał, że jeśli chodzi o wspólne listy wyborcze, to poza Platformą, Nowoczesną, czy PSL, mogliby się na niej znaleźć przedstawiciele lokalnych stowarzyszeń, czy samorządowcy. Wybory samorządowe odbędą się - zgodnie z Kodeksem wyborczym - 11 listopada 2018 r
Polityk Platformy był też pytany o wywiad, jakiego poseł PO Borys Budka udzielił niemieckiej gazecie "Die Zeit". W rozmowie wzywał on Unię Europejską do zastosowania ultimatum wobec Polski. Budka powiedział, że "Unia Europejska musi pokazać bezwzględność, ale jednocześnie dać do zrozumienia, że nie jest ona skierowana przeciwko Polakom, tylko przeciwko rządowi".
Zdaniem Kierwińskiego, wypowiedź Budki jest - wyjaśnił.
- dodał poseł PO.
Jego zdaniem, w wypowiedzi Budki nie ma nic nadzwyczajnego a jest - zauważył Kierwiński.