Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Warszawy odpowiada "Do Rzeczy": Nadzór systemowy nad skutkami reprywatyzacji był staranny i przejrzysty

2 października 2017, 14:42
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Hanna Gronkiewicz-Waltz/PAP
Podczas spotkań zespołu koordynującego w stołecznym ratuszu nie zapadały decyzje zwrotowe; odpowiadał za nie pracownik Biura Gospodarki Nieruchomościami pod nadzorem dyrektora BGN - oświadczyła w poniedziałek prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Zapewniła też, że nigdy nie były jej przedstawiane wewnętrzne notatki ze spotkań negocjacyjnych prowadzonych przez BGN. Tymczasem Patryk Jaki mówi o nowelizacji ustawy dotyczącej Komisji Weryfikacyjnej

"Do Rzeczy" podało w poniedziałek, powołując się na dokumenty dotyczące posiedzeń miejskiego zespołu koordynującego dot. reprywatyzacji, w składzie którego znajdowali się m.in. prezydent Warszawy, jej zastępca i skarbnik miejski, a także notatki ze spotkań warszawskich urzędników z tzw. handlarzami roszczeń, że Hanna Gronkiewicz-Waltz "wiedziała o kulisach przejęć atrakcyjnych gruntów w mieście przez handlarzy roszczeń". Według tygodnika notatki z "zaskakująco koncyliacyjnych spotkań urzędników H.G.W. z +reprywatyzatorami+ były podstawą do podejmowania decyzji przez zespół koordynujący, wydający podwładnym zalecenia co do działań reprywatyzacyjnych".

Jak poinformowało "Do Rzeczy", na części dokumentów "widnieje podpis Hanny Gronkiewicz-Waltz lub adnotacja o jej obecności". "Materiały te wskazują, że Gronkiewicz-Waltz co najmniej w kilku najważniejszych warszawskich procesach reprywatyzacyjnych, w których kluczową rolę odgrywali aresztowani już handlarze roszczeń, m.in. Maciej M. i Andrzej M. - szczególnie tych dotyczących działek w pobliżu pl. Defilad - była w pełni informowana o podejmowanych przez urzędników działaniach" - czytamy w artykule.

W opublikowanej na Facebooku odpowiedzi na doniesienia tygodnika Gronkiewicz-Waltz oświadczyła, że - podkreśliła prezydent stolicy. Według niej na posiedzeniach zespołu koordynacyjnego były natomiast omawiane

- oceniła Gronkiewicz-Waltz. Jak dodała, działający w Warszawie od 2005 r. zespół koordynujący

Prezydent powołała się przy tym na zeznania złożone przed Komisją Weryfikacyjną przez b. szefa BGN Marcina Bajko. - napisała w oświadczeniu Gronkiewicz-Waltz.

Zapewniła również, że opisane przez tygodnik wewnętrzne notatki BGN ze spotkań negocjacyjnych z udziałem handlarzy roszczeń - zaznaczyła prezydent Warszawy.

Wyraziła ponadto zdziwienie, że

Gronkiewicz-Waltz zwróciła również uwagę, że , który - jak podkreśliła - został przez nią dyscyplinarnie zwolniony - dodała prezydent.

Odniosła się również do osoby autora artykułu - Wojciecha Wybranowskiego - któremu zarzuciła, że w 2007 r. opublikował na jej temat artykuł w "Naszym Dzienniku" zawierający nieuprawnione i nieprawdziwe sugestie. Według relacji Gronkiewicz-Waltz po procesie sądowym -

"Poważnie rozważamy nowelizację tej ustawy"

Tymczasem wiceminister Patryk Jaki, szef komisji reprywatyzacyjnej był pytany w TVP Info, czy planowana jest nowelizacja ustawy o komisji i czy rozważa się zwiększenie wysokości kar nakładanych za brak stawiennictwa dla osób przez nią wezwanych. Dziennikarz zauważył, że mówi się o karach sięgających

- odpowiedział Jaki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj