Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik Andrzeja Dudy o słowach Kaczyńskiego: Prezydent nie odbiera sformułowania "incydent" jako pejoratywne

8 października 2017, 18:20
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Krzysztof Łapiński
Krzysztof Łapiński/Agencja Gazeta
To oczywiste, że prezydent jest otwarty na dobrą współpracę z rządem, z całym rządem - w ten sposób rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński odpowiedział na sobotnią deklarację szefa MS Zbigniewa Ziobry, który powiedział, że może "wyciągnąć rękę do współpracy z prezydentem".

Podczas sobotniej konwencji Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro, który jest szefem tego ugrupowania, zadeklarował, że nie tylko w swoim imieniu, ale też SP, może wyciągnąć rękę do współpracy z prezydentem. podkreślił.

Pytany o te słowa Łapiński, kilkakrotnie zapewnił w niedzielę Radiu ZET i Polsat News, że Andrzej Duda jest otwarty na współpracę z rządem Beaty Szydło. powiedział. dodał Łapiński. W związku z tym - jak podkreślił - zgodna współpraca na linii rząd-prezydent jest tutaj najważniejsza.

Rzecznik Andrzeja Dudy wyraził przy tym pogląd, że dwa prezydenckie weta - do ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym - pokazują, że "gdzieś tej współpracy zabrakło". zaznaczył Łapiński.

Prezydencki minister został też zapytany o słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z sobotniej konwencji Solidarnej Polski, gdzie prezydenckie weta do ustaw o SN i KRS określił jako "incydent". odpowiedział Łapiński.

Dodał, że sformułowania "incydent" nie odbiera jako pejoratywne. zaznaczył. Dopytywany, czy rozmawiał z Dudą na temat sobotnich słów lidera PiS, Łapiński odparł, że nie pyta prezydenta jak "on się odnosi do każdego słowa, czy każdego stwierdzenia", które padło na konwencji SP. powiedział rzecznik Andrzeja Dudy.

Na początku tego tygodnia do Sejmu wpłynęły dwa prezydenckie projekty ustaw o SN i KRS; w piątek Duda rozmawiał o nich z prezesem PiS.

Nawiązując do piątkowego spotkania, Łapiński przekonywał, że czymś bardzo dobrym jest, że "lider większości parlamentarnej rozmawia z prezydentem na temat ustaw, które zgłosił prezydent, żeby potem nie było takiej sytuacji w czasie prac parlamentarnych, że prezydent zaskakiwany jakimiś poprawkami". ocenił polityk.

Przypomniał, że podczas piątkowego spotkania prezes PiS poinformował o zamiarze zgłoszenia poprawek do projektów ustaw o KRS i SN. Nie chciał jednak zdradzić czego dotyczą. podkreślił Łapiński.

Pytany, kiedy poprawki PiS mają trafić do prezydenta, minister ocenił, że to "kwestia kilku dni". Dopytywany, kiedy odbędzie się spotkanie Dudy z Ziobrą, odparł: "jeśli takie będzie, to państwa poinformujemy".

Według Łapińskiego Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński rozmawiali tez m.in. na temat przyszłorocznych wyborów samorządowych.powiedział prezydencki rzecznik.

Po programie dziennikarze zapytali Łapińskiego o wywiad Andrzeja Dudy, który ukaże się w poniedziałkowym tygodniku "Do Rzeczy". Prezydent mówi w nim, że "ataki" na niego "pochodzą głównie z jednego środowiska" i "bynajmniej nie jest to środowisko PiS". Według tygodnika prezydent precyzuje, że chodzi o "jednego z koalicjantów PiS w ramach Zjednoczonej Prawicy".

Łapiński powiedział, że wywiad został przeprowadzony we wtorek. Na pytanie, czy Duda znów otwiera wojnę z Ziobrą, minister zapewnił, że między obydwoma politykami "nie ma żadnej wojny".

O "sporze między czterdziestolatkami" mówił w niedawnym wywiadzie dla "Gazety Polskiej" prezes Kaczyński. "Powiedziałem prezydentowi, że nie chcę zajmować się sporami pokoleniowymi między czterdziestolatkami" - tak wówczas lider partii rządzącej odpowiedział na pytanie o zainteresowanie prezydenta Andrzeja Dudy m.in. ministerstwem sprawiedliwości.

Prezydencki projekt noweli ustawy o KRS zakłada m.in., że obecni członkowie KRS-sędziowie pełnią swe funkcje do dnia rozpoczęcia wspólnej kadencji wszystkich członków Rady-sędziów, wybranych na nowych zasadach przez Sejm (dotychczas wybierały ich środowiska sędziowskie - PAP). Sejm wybierałby nowych członków KRS-sędziów większością 3/5 głosów na wspólną czteroletnią kadencję; w przypadku klinczu każdy poseł mógłby głosować w imiennym głosowaniu tylko na jednego kandydata spośród zgłoszonych.

Projekt ustawy o Sądzie Najwyższym wprowadza m.in. możliwość wniesienia do SN skargi na prawomocne orzeczenie każdego sądu, przepis by sędziowie SN przechodzili w stan spoczynku w wieku 65 lat z możliwością wystąpienia do prezydenta o przedłużenie orzekania oraz utworzenie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników. Skargę nadzwyczajną do SN wnosiłoby się w terminie 5 lat od uprawomocnienia skarżonego orzeczenia; przez 3 lata mogłaby ona być też wnoszona w sprawach, które uprawomocniły się po 17 października 1997 r. Skargi nadzwyczajne miałyby być generalnie badane przez dwóch sędziów SN i jednego ławnika SN.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj