Robert Kropiwnicki ocenił, że- dodał. Zdaniem posła Platformy KRS nie miała możliwości, żeby uczciwie zapoznać się z dokumentami przekazanymi jej przez resort sprawiedliwości. KRS - podkreślił - powinna "mieć czas na to, żeby ocenić każdą kandydaturę z osobna, a nie 265 osób w ramach hurtowej decyzji".
- mówił Kropiwnicki. Pytany, czy jego zdaniem decyzja Rady może ułatwić porozumienie w sprawie ustaw reformujących sądownictwo pomiędzy Pałacem Prezydenckim a PiS, poseł odpowiedział, że
Dopytywany przez jednego z dziennikarzy, czy KRS w tej sprawie nie , wstrzymując asesurę 265 osób, kiedy mówi się, że jest do obsadzenia 1500 wakatów sędziowskich, poseł PO ocenił, że jest to - dodał.
Na uwagę dziennikarzy, że osoby, które dostały od ministra sprawiedliwości akty mianowania na asesorów ukończyły studia, Kropiwnicki odparł: - przekonywał polityk. - podsumował
"Krajowa Rada Sądownictwa natychmiast powinna być zreformowana"
Michał Wójcik powiedział we wtorek w TVP1, że jest to decyzja KRS, która jest wymierzona w społeczeństwo, bo - powiedział Wójcik. Dodał, że jest to też decyzja wymierzona w samo środowisko sędziowskie, bo asesorzy mieli trafić do sądów rejonowych, gdzie mieli odciążyć środowisko sędziowskie.
Wójcik zaznaczył, że był na uroczystościach, gdzie wręczane były asesorom nominacje. - powiedział. Zapytany, czy wiceminister odpowiedział, że był to
Wójcik odniósł się również do słów rzecznika KRS Waldemara Żurka o - powiedział.
- powiedział Wójcik. Dodał, że . Podkreślił, że droga, którą wybraliWójcik zaznaczył, że jest procedura, że można od decyzji KRS odwołać się do Sądu Najwyższego- dodał.
Rzecznik resortu sprawiedliwości: Asesorzy to niewinne ofiary wojny KRS z ministrem Ziobrą
Jan Kanthak, powiedział we wtorek w Polskim Radiu 24, że resort sprawiedliwości przyjął decyzję KRS. Jak zauważył, funkcja asesora, to - zaznaczył.
Odnosząc się do komentarzy, iż asesorzy to wyszkolona , Kanthak powiedział, że takie opinie , ponieważ - jak mówił - - ocenił Kanthak.- zapewnił. Jak dodał, ci ludzie zdecydowali się na na służbę państwu a teraz są ofiarami politycznej wojny i
Na pytanie, co dalej z reformą wymiaru sprawiedliwości, Kanthak powiedział:
Błaszczak: Ci państwo stracili twarz
Ziobro: Dzisiaj KRS pokazała, że jest ciałem niereformowalnym
- powiedział prokurator generalny.
Ziobro ocenił, że kandydaci przedstawieni przez resort to ludzie, którzy przeszli "profesjonalną szkołę" i zostali przygotowani przez najlepszych sędziów i przedstawicieli różnych polskich uczelni.
- powiedział minister sprawiedliwości.
Krajowa Rada Sądownictwa postanowiła nie powoływać asesorów sądowych z listy przesłanej przez ministra sprawiedliwości. Wobec wszystkich 265 kandydatów wyrażono skuteczny sprzeciw - poinformował w poniedziałek wieczorem rzecznik prasowy KRS Waldemar Żurek.
- głosi komunikat przekazany w poniedziałek PAP przez rzecznika KRS.
Żurek dodał, że szczegóły przedstawi podczas konferencji we wtorek.
W połowie października Żurek informował, że minister sprawiedliwości przesłał KRS listę nowo mianowanych asesorów sądowych. Prezydium Rady ustaliło, że przesłane dokumenty zawierają jedynie ich imienną listę, do której nie dołączono wszystkich wymaganych dokumentów, czyli informacji z Krajowego Rejestru Karnego oraz od policji o każdym z mianowanych asesorów, a także wniosku o powierzeniu pełnienia obowiązków sędziego.
- głosił komunikat Żurka.
Tuż po tym Ministerstwo Sprawiedliwości wysłało KRS w trybie pilnym wydruki wszystkich dokumentów transportem samochodowym; Żurek potwierdził, że "w wersji papierowej wpłynęło wszystko".
- informował wcześniej resort sprawiedliwości.
W końcu września br. akty mianowania od ministra sprawiedliwości odebrało 265 asesorów sądowych. To pierwsi asesorzy - absolwenci Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro życzył im wtedy, aby zawsze zachowali niezawisłość od władzy politycznej - ktokolwiek będzie ją sprawował, ale też od własnych poglądów, co - jego zdaniem - może być najtrudniejsze.
Asesorów nie było w polskich sądach od wiosny 2009 r. Było to efektem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2007 r., gdy uchylono ówczesne przepisy o asesorach, stwierdzając ich niezgodność z konstytucją. Jednak - jak później zaczęto wskazywać, opierając się na kilkuletnich doświadczeniach - okazało się, że asesura jest najlepszym sposobem weryfikacji, czy kandydat na sędziego sprawdza się w tej roli. W związku z tym w 2016 r. przywrócono instytucję asesora sądowego, zaś po nowelizacjach rozstrzygnięto, iż powrót asesorów do sądów nastąpi jesienią tego roku.