Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin podczas konferencji prasowej w Warszawie pytany był, czy spodziewa się ostatecznego raportu ws. katastrofy smoleńskiej. - powiedział wicepremier.
"Myślę, że z pewnymi pytaniami, z pewną tajemnicą towarzyszącą okolicznościom tej katastrofy pozostaniemy na długie, długie lata" - dodał Gowin.
W czwartek portal wPolityce.pl napisał, że "Zapadła decyzja o zaniechaniu publikacji jakiegokolwiek raportu. Zamiast tego w czasie konferencji planowanej na 10 kwietnia ma być wyświetlona prezentacja multimedialna podsumowująca dotychczasowe badania i wnioski z nich wypływające". Zaprzeczył temu przewodniczący podkomisji smoleńskiej b. szef MON Antoni Macierewicz. Jak zaznaczył, informacja, że podkomisja badająca katastrofę smoleńską nie opublikuje raportu w ósmą rocznicę katastrofy, nie ma nic wspólnego z prawdą.
Powołana w lutym 2016 r. przez ówczesnego ministra obrony Antoniego Macierewicza podkomisja do ponownego zbadania katastrofy przedstawiła swoje wnioski 10 kwietnia ub.r. Według podkomisji samolot został rozerwany eksplozjami w kadłubie, centropłacie i skrzydłach, a destrukcja lewego skrzydła rozpoczęła się jeszcze przed przelotem nad brzozą. Zdaniem Macierewicza instytucje państwowe, które wcześniej badały katastrofę smoleńską, nie dopełniły podstawowych obowiązków, a decyzje w tej sprawie miały charakter polityczny.
10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku w katastrofie samolotu Tu-154 wiozącego delegację na obchody katyńskie zginęło 96 osób, wśród nich prezydent Lech Kaczyński i najwyżsi dowódcy.