Dziennik Gazeta Prawana logo

Areszt dla posła PO Stanisława Gawłowskiego. "Kiedyś były niedziele handlowe, a teraz są aresztowe"

16 kwietnia 2018, 07:06
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Aresztowanie Gawłowskiego
Aresztowanie Gawłowskiego/PAP
Trzy najbliższe miesiące spędzi w areszcie sekretarz generalny i poseł PO Stanisław Gawłowski - zdecydował w niedzielę wieczorem szczeciński sąd. Obrońca Gawłowskiego, mec. Roman Giertych ocenił decyzję sądu jako "złą" i zapowiedział złożenie zażalenia.

Poseł Platformy został zatrzymany w piątek; tego dnia usłyszał też w prokuraturze pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Dotyczą okresu, kiedy Gawłowski był wiceministrem ochrony środowiska w rządach PO-PSL. Miał wówczas przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tysięcy złotych.

Mec. Giertych ocenił zaraz po opuszczeniu sali sądowej, że dowody w sprawie jego klienta były "słabe", a argumentacja sądu - "rutynowa". Zapowiedział złożenie zażalenia. - podkreślił.

Później napisał na Twitterze:- dodał mecenas.

Lider PO Grzegorz Schetyna przypomniał wieczorem na Twitterze, że w poniedziałek w Szczecinie odbędzie się wspólne posiedzenie Zarządu Krajowego PO, władz klubu parlamentarnego oraz zarządu zachodniopomorskiej Platformy, której szefem jest obecnie Gawłowski. - napisał Schetyna.

Posiedzenie aresztowe Gawłowskiego rozpoczęło się w Sądzie Rejonowym Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie w niedzielę przed południem. Zebrało się tam kilkudziesięciu sympatyków PO i parlamentarzystów tej partii z regionu. Na transparentach, które mieli ze sobą, można było przeczytać m.in. "Wolne sądy".

Po kilku godzinach z sali sądowej wyprowadzono Gawłowskiego, który powiedział dziennikarzom:

Sąd zdecydował też w niedzielę o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu dla biznesmena Bogdana K. - poinformował PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Szczecinie Michał Tomala. Biznesmen miał wręczyć posłowi Gawłowskiemu 100 tys. zł łapówki. Prokuratura Krajowa zarzuca K. popełnienie w sumie ośmiu przestępstw, w tym o charakterze korupcyjnym.

O areszt dla Gawłowskiego (zgodził się na ujawnianie nazwiska i upublicznianie wizerunku) zawnioskowała Prokuratura Krajowa. Jak podano w sobotnim komunikacie, tymczasowe aresztowanie jest uzasadnione, ponieważ "zachodzi realna obawa matactwa procesowego".

Według prokuratury, "poseł Stanisław G., znając zakres śledztwa w części dotyczącej przestępstw korupcyjnych, może usiłować dotrzeć do osób, których przesłuchania zaplanowano, w celu uzgodnienia wspólnych wersji oświadczeń procesowych".

- oceniła Prokuratora Krajowa w komunikacie.

Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie przedstawił Gawłowskiemu pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Chodzi o okres, gdy Gawłowski pełnił funkcję wiceministra ochrony środowiska w rządzie PO-PSL. Miał wówczas przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tysięcy złotych.

Zarzuty, dotyczą też podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych, a także ujawnienia informacji niejawnej oraz plagiatu pracy doktorskiej.

Główne, korupcyjne zarzuty, które usłyszał Gawłowski, związane są z prowadzonym od 2013 roku śledztwem w sprawie tzw. "afery melioracyjnej". Chodzi o nieprawidłowości przy realizacji co najmniej 105 inwestycji o wartości kilkuset milionów złotych, prowadzonych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.

Jak informowała w sobotę prokuratura, areszt posła jest konieczny także w związku z kolejnymi prowadzonymi w jego sprawie śledztwami. Pierwsze z nich - podano - dotyczy wręczenia Gawłowskiemu przez biznesmena Bogdana K. łapówki w kwocie 100 tysięcy złotych, drugie jest związane z zakupem apartamentu w Chorwacji, który w rzeczywistości mógł być ukrytą formą korzyści majątkowej.

Prokuratura podała, że w związku z tym "może zachodzić konieczność rozszerzenia wniosku do Marszałka Sejmu o wyrażenie zgody na pociągnięcie posła Stanisława G. do odpowiedzialności karnej".

Gawłowski wielokrotnie podkreślał, że jest niewinny, a śledztwo prokuratury uważa za motywowane politycznie. - mówił niedawno w Sejmie.

Wskazywał też, że zarzuty prokuratury zostały sformułowane na podstawie "pomówień" ludzi związanych z Prawem i Sprawiedliwością. - przekonywał Gawłowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj