Dziennik Gazeta Prawana logo

"Dostawić szubienice i powiesić całe PO". Umorzone śledztwo ws. twitterowego wpisu

7 czerwca 2018, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sąd
Sąd/Shutterstock
W działaniu sprawcy nie było znamion czynu zabronionego - oceniła Prokuratura Rejonowa w Łomży (Podlaskie) i na tej podstawie umorzyła śledztwo w sprawie twitterowego wpisu ze zdaniem "dostawić szubienice i powiesić całe PO". Postanowienie nie jest prawomocne.

To śledztwo z zawiadomienia łomżyńskiej Platformy Obywatelskiej, w którym była mowa o podejrzeniu kierowania gróźb karalnych pod adresem działaczy i sympatyków tej partii i nawoływania do popełnienia przestępstwa.

Autorem wpisu był radny z Nowogrodu k. Łomży Karol Wyszyński, który otrzymał mandat z listy PiS. W listopadzie ub. roku zamieścił on na swoim koncie twitterowym wpis o treści: .

Była to jego odpowiedź na wpis rzecznika PO Jana Grabca, dotyczący manifestacji narodowców w Katowicach. Ci na atrapach szubienic zawiesili zdjęcia europosłów PO, którzy zagłosowali za rezolucją Parlamentu Europejskiego ws. praworządności w Polsce.

W swym twitterowym wpisie Grabiec żądał natychmiastowej reakcji ministrów: sprawiedliwości oraz spraw wewnętrznych i administracji. - - napisał w odpowiedzi Karol Wyszyński.

Po złożeniu zawiadomienia przez działaczy PO z Łomży policja, pod nadzorem prokuratury, wykonywała w tej sprawie czynności, sprawdzając, czy można mówić o groźbach bezprawnych wobec członków i sympatyków PO, a także czy doszło do publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni zabójstwa.

Pod koniec grudnia prokuratura odmówiła wszczęcia takiego postępowania. Po zbadaniu sprawy uznała bowiem, że nie doszło do aktu przemocy, wpis nie był groźbą w rozumieniu prawa karnego, a stanowił "wyłącznie manifestację poglądów politycznych". Działacze Platformy złożyli zażalenie, które sąd uwzględnił, nakazując wszczęcie śledztwa.

Po blisko trzech miesiącach zbierania dowodów prokuratura śledztwo umorzyła. Jak wynika z opublikowanego w czwartek komunikatu prokuratury, podstawą umorzenia było stwierdzenie, że nie było w zachowaniu sprawcy znamion czynu zabronionego. Oceniła też, iż komentarz na twitterze wpisywał się w kontekst internetowej dyskusji i nie można tu mówić o nawoływaniu do popełnienia realnego przestępstwa.

- powiedziała PAP szefowa Prokuratury Rejonowej w Łomży Karolina Szulkowska.

napisał w przesłanym PAP komentarzu członek władz łomżyńskiej PO Piotr Serdyński. Decyzję prokuratury nazwał "kolejną odsłoną patologii, która zapanowała w wymiarze sprawiedliwości", zarzucił prokuraturze, iż działa ona "pod dyktando polityków partii rządzącej, którzy chronią siebie i swoich popleczników".

Dodał, że nie wiadomo jeszcze, czy będzie składane zażalenie na postanowienie prokuratury - decyzja zapadnie po zapoznaniu się z jego pisemnym uzasadnieniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj