- - przestrzega prof. Leszek Balcerowicz, przewodniczący rady FOR.
Przedstawiciele FOR naliczyli w tej kadencji 11 ustaw, które - wskutek wprowadzanych przez nie zmian dla władz lokalnych - określają mianem "antysamorządowych". W badaniu wzięto pod uwagę okres od połowy listopada 2015 r. do końca lipca 2018 r. Pod lupę wzięto zarejestrowane druki sejmowe (do numeru 2799) oraz 631 uchwalonych ustaw. Z tej grupy „odsiano” 11 projektów ustaw i jedno rozporządzenie wykonawcze, które uznano za godzące w interesy władz lokalnych.
- - zwraca uwagę Janusz Paczocha, były prezydent Bytomia i autor raportu "Państwo antyobywatelskie. Postępujący demontaż samorządności terytorialnej w VIII kadencji Sejmu RP".
Zdaniem Paczochy, wniosek jest "oczywisty". - - wskazuje Janusz Paczocha.
FOR dokładnie przeanalizował też tempo uchwalania aktów prawnych (11 ustaw i jednego rozporządzenia wykonawczego - tego, które przycinało wynagrodzenia zasadnicze samorządowców o 20 proc.). - - wynika z raportu. Najszybciej rozpatrzono rozporządzenie obcinające wynagrodzenia zasadnicze części samorządowców (6 dni). Błyskawicznie poszły też prace nad rządową nowelizacją ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (17 dni) czy poselską nowelizacją ustawy o systemie oświaty (20 dni).
Zdaniem przedstawicieli FOR najbardziej rażące przypadki odbierania zadań samorządom (naliczono 19 takich przypadków) to np. przejęcie przez ministra środowiska kontroli nad wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska i gospodarki wodnej (większość rządu w radach nadzorczych, podporządkowanie zarządów, narzucenie jednolitego statutu). FOR wskazuje też na przejęcie przez nowo utworzone "Wody Polskie" zarządzania wodami istotnymi dla potrzeb rolnictwa i zapobiegania powodziom (wiązała się z tym likwidacja wojewódzkich zarządów melioracji i urządzeń wodnych, czyli samorządowych jednostek budżetowych). Trzeci przykład to przejęcie przez ministra rolnictwa zadań związanych z modernizacją terenów wiejskich i rolnictwa (samorządowe ośrodki doradztwa rolniczego przekształcono w państwowe osoby prawne).
Z kolei jako "najbardziej drastyczne przykłady ograniczania samodzielności samorządów w wykonywaniu zadań publicznych" eksperci FOR zaliczyli np. uzależnienie przekształcania lub likwidacji szkół od obowiązkowej (i pozytywnej) opinii kuratora oświaty. Inny przykład to zatwierdzanie taryf za wodę czy ścieki od opinii "Wód Polskich".
Zapytaliśmy autora raportu Janusza Paczochę oraz prof. Leszka Balcerowicza, czy oprócz samego wskazania ustaw, które uznali za antysamorządowe, zweryfikowano również, jaki był efekt nowych regulacji wdrożonych przez PiS.
- - tłumaczy Janusz Paczocha.
Wtóruje mu prof. Balcerowicz. - - stwierdza profesor.
Konkluzjom raportu przyklaskują samorządowcy. Sami zresztą chwilę temu zwracali uwagę na zbyt szybkie tempo przyjmowania nowych regulacji prawnych przez rząd. - - stwierdzili w komunikacie kilka dni temu przedstawiciele Związku Miast Polskich.
Zdaniem przedstawicieli PiS wnioski z raportu FOR są krzywdzące i niesprawiedliwe. - - mówi Jan Mosiński, poseł PiS.
Niedawno minister środowiska Henryk Kowalczyk chwalił efekty zmian, jakie rząd zaprowadził w wojewódzkich funduszach ochrony środowiska i gospodarki wodnej (skutek jednej z „antysamorządowych” ustaw wskazanych w raporcie FOR). Wskazywał, że jednym z głównych celów ustawy było zmniejszenie kosztów funkcjonowania tych organów. -- mówił minister środowiska. Jak dodał, zmniejszenie liczby członków zarządu wojewódzkich funduszy wygeneruje oszczędności na wynagrodzeniach w kwocie ponad 4 mln zł. - - podkreślał minister Kowalczyk.
Jak działacze PiS odnoszą się do zarzutów o zbyt szybkie tempo przyjmowania kontrowersyjnych ustaw, w dodatku ścieżką poselską? - przekonuje Jan Mosiński z PiS.
W podobnym duchu wypowiada się jego partyjny kolega Marcin Horała, kandydujący na urząd prezydenta Gdyni. - - mówi.
W rozmowie wskazujemy, że ustawa, którą w parlamencie firmował wspólnie z dwoma innymi politykami PiS (Łukaszem Schreiberem i Szymonem Szynkowskim vel Sęk) znalazła się na liście ustaw "antysamorządowych" FOR. Chodzi o ustawę z 11 stycznia 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych (wprowadzała m.in. dwukadencyjność szefów miast i gmin czy obowiązkowe budżety obywatelskie w dużych miastach). -- przekonuje Marcin Horała. Zapewnia też, że to on i jego dwóch kolegów było autorami najważniejszych propozycji zawartych w tej ustawie.
Prof. Balcerowicz nie unika jednak jeszcze ostrzejszych ocen wobec obecnego rządu. - - mówi Leszek Balcerowicz.