Dziennik Gazeta Prawana logo

Piotrowicz przekonuje, że jest ofiarą stanu wojennego. "Gdyby się wydało, co robiłem, dostałbym surowy wyrok"

12 października 2018, 16:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stanisław Piotrowicz
Stanisław Piotrowicz /PAP Archiwalny
- Zawsze w swoim życiu kierowałem się sumieniem - przekonuje Stanisław Piotrowicz. To, że znów zarzuca się mu, że był prokuratorem stanu wojennego uważa za element gry przed wyborami samorządowymi. - W starożytnym Rzymie prokurator był obrońcą ciemiężonych. Do dziś się nic pod tym względem nie zmieniło, jeśli ktoś wykonuje swój zawód sumiennie.

Stanisław Piotrowicz, poseł PiS, opowiadał w Polskim Radio m.in. o tym, czy razi go określenie "prokurator stanu wojennego". - - mówił. -

Odniósł się również do słów Antoniego Pikula, którego przesłuchiwał jako prokurator w latach 80. Teraz Pikul startuje w wyborach samorządowych. - - pytał Piotrowicz.

- - przekonywał polityk PiS.

Jego zdaniem warto, by dociekliwi zapytali Antoniego Pikula, jakie to represje go spotkały, bo przecież postępowanie wobec niego zostało umorzone. - - ciągnął dalej Piotrowicz.

- - podkreślił.

Piotrowicz przypomniał, że w polityce jest od przeszło 13 lat i na Podkarpaciu ludzie wiedzą, kim jest. - - mówił. i dodał: -

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polskie Radio
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj