Na początku wystąpienia Tusk podziękował władzom uczelni za to, że „bez chwili wahania” przyjęły jego propozycję, by zwracał się do nich w języku polskim.
- – mówił.
Tusk ocenił, że przykład Gdańska i Lwowa to dobry temat do dyskusji o solidarności i pojednaniu. Jego zdaniem z obu miast płynął podobny duch wolności: z Gdańska oddziaływał on na Polskę, zaś ze Lwowa – na Ukrainę.
- – oświadczył.
Przewodniczący RE podkreślił, że gdański sierpień 1980 roku był ważnym sygnałem dla mieszkańców Lwowa i Ukrainy. Zacytował słowa ukraińskiego historyka Jarosława Hrycaka, który wspominał w jednym z wywiadów, że fascynacja polską Solidarnością przyczyniła się do konfliktu między starszym a młodszym pokoleniem Ukraińców.
- J– zaznaczył.
Według Tuska historia Gdańska i Lwowa powinna stać się „przewodnikiem pojednania” między naszymi narodami.
- – oświadczył.
Polityk ocenił, że Polacy i Ukraińcy dopiero dziś mogą zrozumieć dramat, w jaki byli uwikłani w przeszłości.
-– powiedział Tusk.
Środa była trzecim i ostatnim dniem wizyty przewodniczącego RE na Ukrainie, dokąd przybył w związku z piątą rocznicą najbardziej krwawych wydarzeń rewolucji godności z przełomu 2013 i 2014 r. W poniedziałek Tusk spotkał się z prezydentem Petrem Poroszenką, a we wtorek wygłosił przemówienie w ukraińskim parlamencie.