Szef polskiej dyplomacji w tekście dla "Rz" przypomniał o polskiej obecności wojskowej na Łotwie, w Rumunii, a także o dyżurach bojowych w ramach natowskiej misji monitorowania przestrzeni powietrznej państw bałtyckich.

Zaznaczył, że USA dostrzegają także naszą obecność w innych rejonach świata. "Dostrzegają zaangażowanie Polski w działania stabilizacyjne w różnych rejonach świata realizowane tak w ramach NATO, jak i wielonarodowych koalicji. "Polska jest cennym członkiem koalicji walczącej z ISIS, bierze udział w operacjach Sojuszu w Iraku, Kosowie i Afganistanie" - napisał Czaputowicz.

Jak zaznaczył, "utrwalenie i wzmocnienie strategicznego partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi pozostaje jednym z kluczowych priorytetów polskiej polityki zagranicznej". "Działania na rzecz zwiększenia obecności sił amerykańskich w Polsce czy poprawy stanu bezpieczeństwa energetycznego są adekwatną odpowiedzią na współczesne wyzwania" - zauważył szef MSZ.

"Wspólnie z innymi państwami członkowskimi NATO musimy stawić czoło zagrożeniom związanym z bronią nuklearną, terroryzmem, czy cyberatakami na infrastrukturę krytyczną. Silne więzi transatlantyckie pozostają kluczowe dla bezpieczeństwa w Europie" - podsumował Czaputowicz.

W tekście dla "Rzeczpospolitej" szef MSZ przypomniał również o organizowanym w lutym w Warszawie szczycie bliskowschodnim, który w ocenie Czaputowicza - dzięki obecności wiceprezydenta Mike Pence'a oraz sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo - potwierdził trwałość partnerstwa polsko-amerykańskiego.