Kosiniak-Kamysz mówił, że wybory do PE de facto będą pierwszą turą wyborów parlamentarnych. - Jeżeli będzie sygnał, jeżeli damy wiarę i nadzieję w to, że potrafimy wygrywać, że potrafimy się zjednoczyć, że potrafi przekonać do nas naszych rodaków, że dajemy im otuchę i nadzieję, to wygramy wybory parlamentarne i zmienimy Polskę - powiedział lider PSL.

Podkreślił, że Koalicja Europejska ma w Wielkopolsce silną listę i na trzecim miejscu jest europoseł PSL z Wielkopolski Andrzej Grzyb. - Będzie bronił wartości, tych wartości chrześcijańskich, wartości cywilizacji europejskiej, wartości szacunku dla każdego człowieka, to jest ta nasza kotwica konserwatywna, kotwica chadecka tu w Wielkopolsce, a PSL jest tą kotwicą - konserwatywną, chadecką, centrową w Koalicji Europejskiej - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Przekonywał, że ostatnie lata pokazują w Polsce zawłaszczanie państwa oraz butę i arogancję władzy, a ostatnie dni wskazują na upadek dialogu społecznego i wykluczenie partnerów społecznych z dyskusji.

Lider PSL mówił, że obecny obóz rządzący jest głuchy na problemy Polaków; wskazywał, że PiS często mówi o swojej sile, o tym, że są silni, zwarci i gotowi. - Są silni w gębie, zwarci przy żłobie i gotowi do ucieczki, do ucieczki przed problemami Polaków - powiedział Kosiniak-Kamysz.

- Jak był problem z niepełnosprawnymi, to pani premier Szydło spływała Dunajcem, dziś chce spłynąć do Brukseli - dodał.

Podkreślił jednocześnie, że krytyka nie wystarczy i trzeba pokazać alternatywę, że Polska może być inaczej zarządzana. - To jest też cel Koalicji Europejskiej - pokazać, jak należy rządzi, jak należy zmieniać państwo na lepsze - powiedział lider PSL.

Mówił, że trzeba przywrócić dialog społeczny, wzmocnić pozycję Rady Dialogu Społecznego, a każda ustawa powinna podlegać prawdziwym konsultacjom. Wskazywał tez, jak istotne jest dbanie o zdrowie Polaków, dlatego - jak zapowiedział - zostanie wprowadzony europejski program walki z chorobami nowotworowymi.

Kosiniak-Kamysz żądał także od rządu zabezpieczenia środków na straty spowodowane przez suszę, jakiej jeszcze nigdy w kwietniu w Polsce nie widziano.