W trakcie sobotniego Trójmiejskiego Marszu Równości grupa kobiet ubranych w kolorowe stroje szła wokół umieszczonego na drzewcu rysunku waginy rzekomo imitującego Najświętszy Sakrament - uznawany przez katolików za symbol ciała i krwi Chrystusa; całość miała zaś parodiować procesję Bożego Ciała.

Jak informuje TVP Info, w skierowanym do ECS liście wiceminister kultury nawiązując do Trójmiejskiego Marszu Równości pisze, że doszło tam do "bulwersującej obrazy uczuć religijnych milionów Polek i Polaków, w tym moich".

"Uczestnicy marszu paradowali z prowokacyjnym transparentem, na którym umieszczono rysunek kobiecego organu płciowego. Rysunek ten wprost nawiązywał do symboliki Najświętszego Sakramentu. Całość wydarzenia w prześmiewczy sposób parodiowała procesję Bożego Ciała" – czytamy w piśmie.

TVP Info zwraca uwagę, że na stronie Marszu pojawiła się informacja, że Europejskie Centrum Solidarności było partnerem wydarzenia i podaje, że w skierowanym do ECS piśmie ministerstwo pyta, czy to prawda i jaki był zakres zaangażowania instytucji w imprezę.

Chodzić ma o to, czy ECS dołożyło się do kosztów marszu lub imprez towarzyszących oraz czy takie koszty zostały zapłacone z dotacji przeznaczonej na działalność Centrum. "Jak Pan tłumaczy zgodność misji, do realizacji której zostało powołane ECS, z partnerowaniem tego typu imprezie?" – przytacza fragment pisma ministra Sellina do dyrektora Kerskiego TVP Info.

Kerski do Sellina: ECS nie współpracował z organizatorami V Trójmiejskiego Marszu Równości

Organizatorzy V Trójmiejskiego Marszu Równości nie zaprosili Europejskiego Centrum Solidarności do współpracy, a informacja o partnerstwie jest pomyłką organizatorów - napisał w czwartek dyrektor ECS Basil Kerski do wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego Jarosława Sellina.

"Dziękuję za Pana list dotyczący domniemanego zaangażowania Europejskiego Centrum Solidarności w organizację Trójmiejskiego Marszu Równości, który przeszedł ulicami Gdańska 25 maja. List dotarł do instytucji za pośrednictwem ePUAP wczoraj w godzinach popołudniowych. Ubolewam, że nie dał mi Pan szansy odpowiedzieć na ten list, zanim ukazał się on w mediach i wywołał spore poruszenie. Zaoszczędziłby Pan opinii publicznej niepotrzebnego niepokoju" - odpisał Kerski.

Dyrektor ECS podkreślił, że "organizatorzy tegorocznego Trójmiejskiego Marszu Równości nie zaprosili Europejskiego Centrum Solidarności do współpracy". "Informacja o partnerstwie na stronie internetowej jest pomyłką organizatorów. ECS nie udzielało zgody na wykorzystanie logotypu instytucji na stronie wydarzenia i zwróciło się do organizatorów o jego usunięcie" - dodał Kerski.

"Chciałbym jednak w tym miejscu wyraźnie podkreślić, że Europejskie Centrum Solidarności wspiera ideę równości. Przeciwdziałanie dyskryminacji grup defaworyzowanych jest jednym z celów naszej instytucji, co wypływa wprost z idei Solidarności" - napisał Kerski.

Treść pisma Kerskiego do Sellina udostępniło biuro prasowe ECS.

Jak poinformowała PAP rzecznik prasowa ECS Magdalena Mistat, Europejskie Centrum Solidarności było jednym z partnerów Trójmiejskiego Marszu Równości w 2016 r.