Prezydent Gdańska spotkała się we wtorek w Warszawie z szefem rządu. Jednym z tematów rozmowy była kwestia obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Dulkiewicz przypomniała, że jeszcze w kwietniu wystosowała do premiera zaproszenie do współorganizacji obchodów tej rocznicy. Podczas wtorkowego spotkania przekazała je raz jeszcze, osobiście Morawieckiemu.

Pan premier przyjął zaproszenie ze zrozumieniem. Myślę, że wniosek, który mogę z tej rozmowy wyciągnąć to taki, że 1 września, o godz. 4.45 spotkamy się wspólnie u stóp pomnika - stwierdziła.

Dulkiewicz powiedziała, że to ona, jako prezydent Gdańska, będzie gospodarzem uroczystości 1 września na Westerplatte. - Natomiast rozmawialiśmy o wspólnej organizacji obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej i rozumiem, że partnerem do rozmowy, tak jak wskazał pan premier jest wiceminister kultury Jarosław Sellin - dodała.

"W sprawie ECS jesteśmy w dialogu"

Prezydent Gdańska była pytana, czy podczas spotkania poruszona została kwestia sporu gdańskiego samorządu z resortem kultury o wpływ na ECS, treść wystawy stałej i zakres finansowania przez MKiDN.

Pan premier poruszył temat ECS. Nie ukrywam, że gdy byliśmy w bardzo dużym kryzysie, a było to tuż po śmierci prezydenta Adamowicza, rozmawiałam telefonicznie z panem premierem, przed moim spotkaniem w lutym z premierem Glińskim i ministrem Sellinem. (Premier Morawiecki) wrócił do tej rozmowy i zapytał, czemu się nie dogadaliśmy. Ale to dwie strony muszą chcieć się porozumieć, a tutaj woli nie było - odpowiedziała Dulkiewicz.

Widzę, że jest to przedmiot troski pana premiera, także ECS, i myślę, że jesteśmy w dialogu - dodała.

Zaznaczyła, że zaprosiła premiera do odwiedzenia ECS i "do zwiedzenia wystawy stałej, do zapoznania się w pełni z jej treścią".

Prezydent Gdańska skomentowała też słowa rzecznika rządu Piotra Muellera, który podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami jako jej "niezręczność" określił wydarzenie z 3 czerwca, gdy nie doszło rozmowy Dulkiewicz z premierem Morawieckim w Gdańsku.

"Rozmawialiśmy z panem premierem w cztery oczy, nie było pana rzecznika przy tej rozmowie, ja wiem co powiedział mi pan premier w tej sprawie, ale pozwólcie że zostawię to dla samej siebie" - powiedziała prezydent Gdańska.