Władze NSZZ "Solidarność" wycofały Europejskiemu Centrum Solidarności w Gdańsku zgodę na używanie znaku graficznego związku, z wyjątkiem znajdującej się w siedzibie ECS wystawy stałej.
Mazurek podkreśliła w Polsat News, że nie zna szczegółów tej sprawy. - - powiedziała Mazurek.
Dodała, że "o tym, że między Solidarnością, a ECS iskrzy wiemy nie od dziś i należałoby te sprawy prostować".
List ws. logo Solidarności skierował w ubiegły poniedziałek do dyrektora ECS Basila Kerskiego zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Tadeusz Majchrowicz. Treść pisma udostępniła we wtorek na Facebooku prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. "Solidarność jest dla wszystkich. Nie ma zgody na zawłaszczanie symbolu walki o wolność, prawa człowieka i prawa obywatelskie" - skomentowała.
"Odwołując się do posiadanych przez Związek autorskich praw majątkowych do logo NSZZ 'Solidarność' (przekazane przez autora Jerzego Janiszewskiego) oraz mając na względzie związanie wartościami zapisanymi w statucie, na straży których stoi cała nasza organizacja, jak i każdy jej członek z osobna, zmuszeni jesteśmy wyrazić zdecydowany protest przeciwko wykorzystywaniu znaku w działalności sprzecznej z dziedzictwem Związku" - czytamy w liście od zastępcy przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Tadeusza Majchrowicza.
Adresatem pisma jest szef Europejskiego Centrum Solidarności Basil Kerski. Związek zabrania używania loga "S" tej instytucji.
Solidarność jest dla wszystkich. Nie ma zgody na zawłaszczanie symbolu walki o wolność, prawa człowieka i prawa obywatelskie #solidarność pic.twitter.com/ssoYzizawa
— Aleksandra Dulkiewicz (@Dulkiewicz_A) 16 April 2019
"Solidarność jest dla wszystkich. Nie ma zgody na zawłaszczanie symbolu walki o wolność, prawa człowieka i prawa obywatelskie" - skomentowała ten fakt na swoim profilu na Twitterze prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
Duda: Europejskie Centrum Solidarności stało się miejscem do politykowania i polityki
Na początku kwietnia przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda powiedział, że Europejskie Centrum Solidarności (ECS), wbrew oczekiwaniom związku, stało się miejscem do "politykowania i polityki" oraz "promocji" środowiska LGBT.
Podczas konferencji prasowej Duda został zapytany o komentarz ws. debaty LGBT pt. "Jeden partner/ka przez całe życie, czy co tydzień jeden/jedna?", która odbyła się we wtorek w siedzibie ECS w Gdańsku.
- - powiedział Duda.
Podkreślił, że dla niego, jako szefa związku, jest to "nie do przyjęcia". - - dodał.
Duda poinformował, że władze związku będą też rozważać, czy nie ograniczyć ECS prawa do wykorzystywania logo Solidarności ("S" nabyła je od autora znaku Jerzego Janiszewskiego).
Debatę LGBT w ECS skomentował też w środę wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin.
- – powiedział w środę w programie TVP 1 Sellin. Wyjaśnił, że wysłał list do dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności Basila Kerskiego z pytaniem, czy taka debata organizowana przez środowiska LGBT musiała odbyć się akurat w rocznicę śmierci Jana Pawła II, 2 kwietnia.
Nawiązując do tematu debaty powiedział, że "to jest jakiś dylemat tych środowisk, ja tylko pytam, czy to jest dylemat do publicznej dyskusji". - u – dodał.
Wyjaśnił również, że otrzymał odpowiedź od dyrektora ECS. Znalazła się w niej informacja, że "istnieje taki program wewnątrz ECS, który nazywa się >Solidarność codziennie<. w ramach programu kierownictwo zastanawia si kto jest dzisiaj godny solidarno reakcji. uznano trzeba z trosk i pochyla na lgbt bo>one rzekomo są w Polsce prześladowane. Ja tego nie dostrzegam, ale być może środowisko to dostrzegło". - - stwierdził.