Posiedzenie zarządu PO trwało ponad cztery godziny, w pewnym momencie dołączyły liderka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer i szefowa Inicjatywy Polskiej Barbara Nowacka.

W ostatniej chwili dokonano jeszcze zmian na listach, m.in. w Bydgoszczy Tadeusz Zwiefka zastąpił jako "jedynka" szefa sztabu Krzysztofa Brejzę.

Listy mają być zaakceptowane jeszcze przez Radę Krajową PO na rozpoczętym w poniedziałek po południu posiedzeniu.

Rzecznik PO Jan Grabiec pytany o tzw. pakt senacki powiedział, że większość okręgów jest już uzgodniona z Lewicą i PSL, ale jest jeszcze kilka okręgów, które wymagają uzgodnienia.

Są jeszcze okręgi sporne, na szczęście jest ich niewiele, mam nadzieję że w ciągu kilku godzin nastąpi uzgodnienie - powiedział Grabiec.

Z informacji uzyskanych przez PAP wynika, że spór ws kandydatów do Senatu dotyczy kilku okręgów, w których przede wszystkim muszą się porozumieć Lewica z PSL.

Brejza: Startuję do Senatu, to najważniejsze wybory od 1989 r.

Startuję do Senatu, bo trzeba walczyć o każdy mandat; to będą najważniejsze wybory po 1989 r., w 1989 r. wszystko zaczęło się od Senatu - powiedział w poniedziałek poseł PO-KO Krzysztof Brejza.

W poniedziałek najpierw zarząd, a potem Rada Krajowa PO zatwierdziły listy Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu i kandydatów do Senatu. Wśród "jedynek" list wborczych do Sejmu nastąpiła zmiana w okręgu nr 4 Bydgoszcz - posła Krzysztofa Brejzę na czele listy zastąpił były europoseł Tadeusz Zwiefka. Brejza będzie kandydował do Senatu.

Sekretarz generalny PO Robert Tyszkiewicz przekazał dziennikarzom, że zmiana była decyzją Krzysztofa Brejzy. Przekonywał, że Tadeusz Zwiefka jest "świetnym liderem" dla bydgoskiej listy Koalicji Obywatelskiej w sytuacji, kiedy nie ma tam Krzysztofa Brejzy. - Proszę mi wierzyć, tu nie ma żadnego drugiego dna, czy jakiegoś tła. To była indywidualna decyzja Krzyśka, że chciałby spróbować sił w Senacie - powiedział Tyszkiewicz.

Brejza, pytany o tę zmianę, stwierdził, że październikowe wybory będą najważniejszymi wyborami od 1989 r. - W 1989 r. wszystko zaczęło się od Senatu. Startuję do Senatu, bo trzeba walczyć o każdy mandat. 51 to jest minimum. Zjednoczona opozycja musi mieć większość w Senacie, stąd start do Senatu - oświadczył.

- Mój okręg, okręg nakielsko-inowrocławcko-żniński (okręg nr 10) jest okręgiem frontowym. W moim mieście Koalicja uzyskuje rekordowe wyniki, na prowincji, na terenach wiejskich jest trochę gorzej, ale popracujemy nad tym - dodał.

- Pan poseł Brejza postanowił kandydować do Senatu i to jest powód dla którego pojawiła się moja osoba na jedynce w kujawsko-pomorskim, w okręgu bydgoskim - powiedział PAP Tadeusz Zwiefka, pytany o powody zmiany na czele listy bydgoskiej. - To jest decyzja posła Brejzy - dodał.