Jak się ma do czynienia z takimi kandydatami i takimi politykami jak Małgorzata Kidawa-Błońska, absolutnie unikatowymi w dzisiejszych czasach, to chyba warto wesprzeć. Robię to z pełnym przekonaniem - zadeklarował Tusk.

Moje poglądy polityczne są znane, ale stawką jest coś poważniejszego niż tylko poglądy i partie. Stawką jest to, czy nasze życie będzie ponure, ciemne, pełne złości, a czasem nienawiści, czy będzie takie jak pani marszałek Kidawa-Błońska - normalna, uśmiechnięta, mądra i dobra - powiedział przewodniczący Rady Europejskiej.

Zdaniem Tuska kandydatura Kidawy-Błońskiej to "jedna z najlepszych decyzji partii ostatnich lat". Jeśli doszłoby do zwycięstwa, a pani marszałek została premierem, to nie byłaby "premierem malowanym" i nie potrzebowała za plecami żadnego prowadzącego - ocenił.

"Nadzieja na coś lepszego w polskiej polityce"

Kidawa-Błońska stała się, według Tuska, "nową nadzieją na coś lepszego w polskiej polityce". Lepszej osoby niż Kidawa-Błońska sam bym nie znalazł - podkreślił  były premier.

Nie jestem od tego, by prognozować wyniki wyborów czy prowadzić kampanię wyborczą, ale nie tylko w Polsce, także w Europie, ludzie potrzebują innych znaków niż te nasycone agresją czy taką niechęcią do siebie - mówił Tusk.

Jak dodał, podczas sobotniej audiencji u papieża odniósł wrażenie, że to właśnie bardzo leży na sercu Franciszkowi. Kiedy jeżdżę po stolicach europejskich, widzę, jak wielu ludzi naprawdę chciałoby, aby w ich krajach - dotyczy to także Polski - coraz więcej mieli do powiedzenia ludzie, którzy są pozytywni, którzy mają w sobie autentyczną siłę dawania ludziom nadziei, że może być lepiej, inaczej, przede wszystkim nie z nastawieniem człowiek przeciwko człowiekowi - mówił były lider PO.

Według Tuska w Europie "agresywny populizm jest w odwrocie". "Są sygnały, że życie publiczne może być zdrowsze, uczciwsze, przyzwoite i bardzo się cieszę, że taki znak w osobie pani marszałek pojawił się też w Polsce" - powiedział przewodniczący Rady Europejskiej.

PO spotkaniu Donald Tusk napisał, że stawką wyborów w Polsce jest, czy życie tu będzie ponure i pełne złości, czy "pogodne, mądre i dobre".

Na ten wpis odpowiedział prezydent. "Panie Przewodniczący, Pan chyba dawno w Polsce nie był. Proszę popatrzeć na tych Ludzi. Życzę spokojnego wieczoru" - napisał we wtorek wieczorem prezydent publikując zdjęcia swoje oraz pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy zrobione podczas spotkań z Polakami. Na zdjęciach widać uśmiechnięte osoby.