Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła, że w Krakowie, "w miejscu dawnej polskiej chwały najlepiej widać dzisiejszą zapaść", do której - według niej - doprowadziły rządy PiS. - oceniła wicemarszałek Sejmu.
Jak oceniła, w Polsce widać przepaść pomiędzy "Polską naszych marzeń a tym, co widzimy na co dzień". - mówiła Kidawa-Błońska, wskazując na to, że "obwieszeni złotem gangsterzy są za pan brat z prezesem NIK; siedzą w domu schadzek, czują się bezkarni, a za chwilę ich kumpel będzie kontrolował Polaków i mówił czy działają zgodnie z prawem".
Pytała też, czy "człowiek ze złotym sygnetem na każdym palcu ma stać ponad prawem zwykłych ludzi". J - powiedziała Kidawa-Błońska.
Kandydatka KO na premiera mówiła też m.in. o tym, że PiS zatrudnia rodzinę i znajomych. W jej ocenie Polska zaczyna przypominać kraje Ameryki Łacińskiej, a nie demokrację europejską, co wg niej musi się skończyć katastrofą. – przestrzegała i przyrzekła, że nie podda się. Wezwała także do walki "o marzenia, o najjaśniejszą Rzeczpospolitą".
Wicemarszałek zapewniła, że program 500 plus zostanie utrzymany i nikt też nie podniesie wieku emerytalnego. - oświadczyła.
Obiecała również podniesienie płacy minimalnej. – zaznaczyła.
Jak opowiadała, jeden z jej rozmówców w Lublinie, który od lat pracuje w niewielkiej firmie handlowej, mówił:
- zapewniła w Krakowie kandydatka KO na premiera.
Jeden z wątków przemówienia Kidawy-Błońskiej dotyczył służby zdrowia. Wicemarszałek zapowiedziała, że program Europejskiej Opieki Zdrowotnej będzie finansowany z Unii. Zdaniem Kidawy-Błońskiej poziom opieki zdrowotnej można podwyższyć, można zapobiec wielu chorobom i uratować wielu Polaków, tylko trzeba „wziąć się do pracy". - podkreśliła.
Jak wskazywała, nikt nie może się godzić m.in. na to, żeby ludzie "umierali czekając w kolejce do specjalisty", wiele dni "koczowali" w izbie przyjęć lub na to, żeby "kobiety nie miały zapewnionej nowoczesnej opieki okołoporodowej". Dodała, że "nikt nie może być obojętny na to, że przez brak profilaktyki i dobrego programu rak zabija tak wielu z nas - prawie 100 tys. Polaków rocznie".
Jej zdaniem "wielu ludziom, którzy widzą to, co się dzieje w służbie zdrowia wydaje się, że to niemożliwe, że czas oczekiwania na SOR można skrócić do maksymalnie 60 minut, a kolejkę do lekarza do 21 dni (lub) że cała polska opieka może być na europejskim poziomie".
Ochojska: Jeśli chodzi o stan zdrowia Polaków, to Polska jest chorym krajem
Podczas sobotniego spotkania w hali stulecia Cracovii głos zabrała również europosłanka PO Janina Ochojska, założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej oraz "jedynki" małopolskich list wyborczych do Sejmu i kandydaci na senatorów. Ochojska zauważyła, że w onkologii problemem jest brak specjalistów w jednym miejscu – pacjenci potrzebują nie tylko onkologa, ale i m.in. chirurga, specjalisty od leczenia bólu. Do każdego lekarza trzeba – mówiła – zapisywać się osobno.
Założycielka PAH uwagę na ogromne koszty leczenia - co prawda leki są refundowane, ale kosztują inne aspekty wychodzenia z choroby, np. rehabilitacja. Poniżające są również, według niej, warunki pracy dla lekarzy. - przekonywała Ochojska i dodała, że Polaka żyje przeciętnie o dwa lata krócej niż kobiety w innych krajach UE, a mężczyźni – o pięć lat krócej.
Przywołała statystyki zgodnie z którymi w Polsce co roku wykrywa się 1,4 tys. nowotwór u młodzieży poniżej 18. r. życia. Ta liczba – mówiła do 2025 r. może nawet o 10 proc. wzrosnąć. Ochojska zaznaczyła, że w Polsce potrzebne jest propagowanie zdrowego stylu życia.
Kowal: Jesteśmy dla informatyków, szewców, inteligentów, bo szanujemy pracę
"Jedynka" KO na listach do Sejmu z okręgu krakowskiego Paweł Kowal, niegdyś związany z Prawem i Sprawiedliwością, krytykował podczas swojego wystąpienia PiS. – podkreślił.
Jak mówił, żyjemy obecnie w kraju, w którym kilka lat temu rzucono hasło "wymiany elity". - pytał b. wiceszef MSZ w rządach PiS.
Nawiązał też do niedawnych krytycznych słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na temat przedsiębiorców. - zadeklarował Kowal i zaznaczył:
Klich: Oni robią z naszego kraju republikę Banasiów
Kandydat na senatora Bogdan Klich krytykując PiS odniósł się do sprawy prezesa NIK Mariana Banasia:
Do sprawy kamienicy, której właścicielem był do niedawna prezes NIK Marian Banaś nawiązał w wystąpieniu otwierającym konwencję przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. W jego ocenie Kraków został w ostatnim czasie "bardzo skaleczony przez władzę".