O sprawę Jachiry Schetyna był pytany na wtorkowej konferencji prasowej w Brukseli, po spotkaniu z przyszłą przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.

Lider PO określił hasło "Bób, Hummus, Włoszczyzna, Vege" jako "nieszczęśliwe". - Tłem by pomnik Państwa Podziemnego - świętość, która jest poza wszelką kwestią, wszelką dyskusją dla nas wszystkich - podkreślił.

Przypomniał jednocześnie, że Jachira przeprosiła za "incydent". - Wiem, że on się już nigdy nie powtórzy, natomiast (...) tutaj trzeba być bardzo starannym, nie tylko w kampanii wyborczej, ale na co dzień - zaznaczył szef Platformy.

Jachira w oświadczeniu zamieszczonym w poniedziałek na Facebooku przeprosiła wszystkich, którzy poczuli się urażeni tym zdjęciem i zapewniła, że ma szacunek dla tych, którzy bronili ojczyzny.

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej do Sejmu Klaudia Jachira zamieściła na Twitterze zdjęcia z piątkowego Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, w którym wzięła udział. Wśród opublikowanych zdjęć jest takie, wykonane pod pomnikiem Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego, który znajduje się w okolicach Sejmu. Na zdjęciu na tle napisu "Bóg Honor Ojczyzna" stoi Jachira oraz dwie młode osoby, które trzymają transparent z napisem: "Bób, Hummus, Włoszczyzna, Vege".

Zdjęcie spotkało się z krytycznymi opiniami. Działające w Krakowie Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych zaapelowało w niedzielę do sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej o natychmiastowe skreślenie z listy kandydatów do Sejmu Jachiry. "To nie tylko przekracza wszelkie normy walki politycznej i dobrych obyczajów, ale stanowi przejaw jawnej pogardy dla wartości bliskich sercu każdego rodaka, nawet jeżeli jest on osobą niewierzącą" – napisał w liście rzecznik Porozumienia dr Jerzy Bukowski.

O sprawę Jachiry był pytany w poniedziałek Polsat News Sławomir Nitras. - Wiem, że coś takiego jak prowokacja w polityce istnieje, ale są granice tej prowokacji - powiedział poseł PO-KO zaznaczając, że sam tego zdjęcia nie widział. - Dzwonił do mnie w tej sprawie mój wujek, oburzony i ja mogę tylko przeprosić - dodał.

- To jest zachowanie po prostu nieprzyzwoite i źle świadczące o osobie, która w ten sposób próbuje w jakiś sposób być zauważona. Zrobiła krzywdę sobie, zrobiła krzywdę nam wszystkim - ocenił Nitras.

Zaznaczył, że hasło: "Bóg, Honor, Ojczyzna" to "są słowa ważne dla nas wszystkich". - Ojczyzna nie jest słowem z XIX wieku, tylko jest słowem z XXI wieku. Może znaczy, co innego niż wtedy, ale jednak jest słowem ważnym, a słowo honor jest słowem - jak widać - które nie każdy może sobie tak łatwo używać - mówił. Dopytywany, czy na przeprosinach powinno się zakończyć, bo kombatanci apelują, aby została wykreślona, odpowiedział, że nie wie, czy formalnie jest to możliwe po zarejestrowaniu list. Dodał, że gdyby to było możliwe, powinna zostać wykreślona z listy.

Blogerka Klaudia Jachira startuje z trzynastego miejsca warszawskiej listy Koalicji Obywatelskiej do Sejmu.

Lubnauer: Satyrę należy oddzielić od polityki

Do sprawy Jachiry odniosła się w poniedziałek w rozmowie z PAP szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że poczucie humoru, ale też sposób ekspresji Klaudii Jachiry jest daleki od mojego - oceniła. Uważam, że polityka jest zajęciem poważnym, a satyrę trzeba zostawić tym, którzy się polityką nie parają, a tym bardziej jakiekolwiek hejt czy jakiekolwiek działanie, które ma ośmieszający charakter wobec czegoś, co dla większości Polaków jest ważne - podkreśliła.

Dworczyk zaapelował do KO o skreślenie Jachiry z listy wyborczej

Dworczyk w kontekście zdjęcia Jachiry, ocenił w poniedziałek na konferencji prasowej, że "są granice" w polityce, które "nie powinny być przez nikogo przekraczane".

Zwracam się dzisiaj z apelem do Grzegorza Schetyny, do pani (kandydatki KO na premiera, Małgorzaty) Kidawy Błońskiej, aby ta osoba, która dopuściła się tego czynu, została usunięta z list wyborczych KO - takie osoby nie powinny funkcjonować w życiu publicznym na poziomie parlamentu - powiedział szef kancelarii premiera.