Jak podaje gazeta, obecną wicemarszałek Sejmu "Polacy widzą w fotelu premiera znacznie chętniej niż lidera Koalicji Obywatelskiej Grzegorza Schetynę".

Według sondażu Instytutu Pollster dla "Super Expressu" na Kidawę-Błońską jako premiera chce głosować 20 proc. badanych, a na Grzegorza Schetynę - 2 proc. "To prawdziwy nokaut" - oceniono w "SE".

"Nie dość, że Kidawa-Błońska miażdży Schetynę, to jeszcze wytrwale goni Mateusza Morawieckiego. W naszym sondażu różnica między nią a obecnym szefem rządu wynosi 4 pkt proc." - podkreślono w "SE".

Według Instytutu Pollster na Mateusza Morawieckiego chce głosować 24 proc. badanych. Aż 28 proc. osób w badaniu nie wie, kto miałby być premierem.

Jak poinformował "SE", przewodniczący Platformy Obywatelskiej ostatnio sam wytłumaczył, dlaczego Kidawa-Błońska byłaby lepsza jako premier niż on sam. - Zapewne przyjdzie nam zawiązać koalicję z innymi partiami. Małgorzata jest najlepszym politykiem do prowadzenia takich rozmów. Lepszym ode mnie - cytuje słowa Schetyny "SE".

Gazeta przytacza opinię politologa prof. Rafała Chwedoruka, który zauważył, że "elektorat Platformy był zawsze na tle innych partii elektoratem sfeminizowanym, więc w naturalny sposób kobieta, na dodatek rozpoznawalna, budzi z góry zaufanie". Ponadto sama Kidawa-Błońska jest osobą rzadziej obecną w konfliktach politycznych niż Schetyna - argumentuje Chwedoruk.

Badania zrealizował Instytutu Badań Pollster w dniach 24-25 września na próbie 1101 dorosłych Polaków.