Mowa o byłych parlamentarzystach PiS: Stanisławie Piotrowiczu i Krystynie Pawłowicz; trzecią kandydatką jest prof. Elżbieta Chojna-Duch. Mieliby oni zająć miejsca po sędziach TK Marku Zubiku, Piotrze Tulei i Stanisławie Rymarze, którym kadencja kończy się 3 grudnia br. –– mówił wczoraj Ryszard Terlecki, przedstawiając kandydatury PiS. I dodawał: –.
– – mówi polityk PiS.
W rozmowach z częścią przedstawicieli rządzącego ugrupowania widać jednak konsternację – nieoficjalnie słychać było o łagodzeniu kursu, dopóki nie zostaną rozstrzygnięte wybory prezydenckie. – – mówi polityk PiS. Pytanie, jak wskazanie dwójki byłych parlamentarzystów, którzy stali się symbolami zmian w Trybunale Konstytucyjnym i wymiarze sprawiedliwości, zostanie odebrane w kontekście sporu o praworządność w UE. Nie pierwszy raz do TK nominuje się polityków czy byłych polityków, ale w tym przypadku mowa o osobach, które stały w pierwszej linii podczas forsowania flagowych pomysłów PiS w Sejmie.
Opozycja, choć nie zgłosiła własnych kandydatur, nie zostawia suchej nitki na tych PiS-owskich. – – mówi Kamila Gasiuk-Pihowicz z Koalicji Obywatelskiej.
Mariusz Witczak z KO nie zamierza stosować taryfy ulgowej także dla Elżbiety Chojny-Duch, która w latach 2007–2010 była podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów z rekomendacji PSL. Była też jednym z najważniejszych świadków przed komisją śledczą ds. VAT. – – twierdzi Witczak.
W kuluarowych dyskusjach w Sejmie pojawiły się opinie, że PiS, wystawiając kandydaturę prof. Chojny-Duch, robi ukłon w stronę PSL i chce wbić klin w szeregi opozycji, wciąż układającej się w sprawie prezydium Senatu. – – zapewnia Paweł Bejda z PSL.
– – ocenia z kolei prof. Antoni Dudek, politolog. Jego zdaniem wystawienie kandydatur Piotrowicza i Pawłowicz to "demonstracja arogancji Jarosława Kaczyńskiego i dalsze degradowanie pozycji TK". – – komentuje profesor.
Powołanie trójki wskazanej przez PiS oznaczać będzie, że za nieco ponad miesiąc 13 na 15 sędziów będzie ze wskazania tej partii. W styczniu będzie już 14, bo kadencja Małgorzaty Pyziak-Szafnickiej upływa na początku 2020 roku. A 23 lipca 2021 r. – kadencję zakończy sędzia Leon Kieres.
Zgodnie z art. 194 konstytucji trybunał składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na dziewięć lat spośród osób "wyróżniających się wiedzą prawniczą". Z kolei regulamin Sejmu zakłada, że kandydatury zgłasza się w terminie do 30 dni przed końcem kadencji obecnych sędziów TK. – – przypomina konstytucjonalista Ryszard Piotrowski (wczoraj było tylko 29 dni do końca kadencji). Jak dodaje Piotrowski, ostatecznego wyboru dokona Sejm nowej kadencji. Nie jest więc przesądzone, że posłowie zaakceptują wskazaną trójkę i czy w związku z tym nie trzeba będzie wskazać nowych nazwisk. Dziś jednak taki scenariusz jest mało prawdopodobny.