Cała trójka jest prawnikami, z dużym dorobkiem, doświadczeniem w działalności publicznej w bardzo różnych rolach - stwierdził w programie "Gość Wydarzeń" w Polsat News.

Sasin uznał, że kandydatury te nie mają związku ze staraniami o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy.

Pytany o to, co zrobi PiS, jeśli prezydent nie przyjmie zaprzysiężenia nowych sędziów, Sasin odpowiedział: "na jakiej podstawie miałby nie przyjąć?".

Jego zdaniem kandydatury te przeszkadzają politykom opozycji.

To osoby, które wiele poświęciły np. w trakcie reformy sądownictwa, czy jak pani minister Chojna-Duch, z odwagą informowała opinię publiczną o skandalicznych wydarzeniach w ministerstwie finansów - mówił Sasin.

Jego zdaniem Krystyna Pawłowicz do Trybunału wniesie "ogromną znajomość zagadnień prawnych". Mówił, że "to osoba niezwykle dobrze przygotowana, działająca w sferze publicznej od wielu lat, w sposób bezkompromisowy prezentującą swoje poglądy".

Takie osoby są potrzebne w TK. Osoby, które nie będą się bały iść pod prąd i prezentować poglądy, które nie są akceptowane przez mainstream, przez elity polityczne - podkreślił Sasin.