Dziennik Gazeta Prawana logo

Winnicki nie wycofuje się ze słów o "spójności etnicznej": Chcemy, żeby Polacy stanowili ponad 90 proc. ludności

28 listopada 2019, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Robert Winnicki
Robert Winnicki/Newspix
Chcemy, żeby Polska pozostała Polską i żeby Polacy nadal stanowili ponad 90 proc. ludności w naszym kraju - podkreślił w czwartek poseł Konfederacji Robert Winnicki. - Nie chcemy dopuszczać do masowej imigracji, nie chcemy takiej sytuacji, której doświadcza dzisiaj Zachód - dodał.

W poniedziałek w mediach społecznościowych Winnicki poinformował o wywiadzie w Radio Białystok, w którym mówił, że "rząd, otwierając kraj na masową imigrację, powtarza katastrofalną drogę Zachodu". "Żadne problemy na rynku pracy, skądinąd poważne i trudne, nie mogą przesłonić nam faktu, że zachowanie spójności kulturowej, etnicznej oraz religijnej jest najważniejszym wyzwaniem dla naszego narodu. Jak fundamentalne to zagadnienie widzimy na zachód, na wschód, na północ i południe od naszych granic. Musimy przestawić punkt ciężkości debaty publicznej z

Pod swoim wpisem Winnicki zamieścił wykres Eurostatu pokazujący, ile pierwszych pozwoleń na pobyt dla cudzoziemców spoza UE wydano w 10. europejskich państwach. Wynika z niego, że w 2018 roku Polska wydała takich pozwoleń nieco ponad 635 tys., najwięcej wśród krajów członkowskich Unii.

Żadne problemy na rynku pracy, (skądinąd trudne i ważne) nie mogą przesłaniać faktu, że spójność kulturowa, etniczna oraz religijna jest najważniejszym wyzwaniem dla naszego narodu.

Jak fundamentalne to zagadnienie widzimy i za Odrą, i za Bugiem.#StopImigracji#Konfederacja pic.twitter.com/WMGu5PMOPz

Robert Winnicki (@RobertWinnicki) 25 listopada 2019

Winnicki pytany w czwartek na konferencji prasowej przez PAP, czy podtrzymuje swoją opinię ws. "jedności etnicznej w Polsce" podkreślił, że z niczego się nie wycofuje. -- zaznaczył poseł. Według niego "procesy masowego napływu imigrantów z innych kręgów kulturowych spoza granic Polski od kilku lat trwają i się nasilają".

Poseł Grzegorz Braun zaznaczył, że "wolnościowców" z Konfederacji cieszy idea swobody podróżowania i także w tej sprawie są "wielkimi zwolennikami". Ale - jak zaznaczył - "rzecz w tym, że dzisiaj urzędowy, politycznie warunkowany, wymuszany import uchodźców-nachodźców, zakłada - wręcz z góry - brak jakichkolwiek warunków wstępnych".

- - podkreślił poseł.

Odnosząc się do zarzutów o brak "miłosierdzia chrześcijańskiego" w takiej postawie, Braun nawiązał do przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, który - jak przypomniał - "nie rozkładał ciężaru własnej filantropii na całą swoją samarytańską wspólnotę narodową, ani też nie żądał od oberżysty, któremu powierzył opiekę nad poranionym wędrowcem, żeby utrzymywał go po kres życia na własny koszt".

Poseł Artur Dziambor dodał, że Konfederacja nie ma nic przeciwko imigrantom zarobkowym, takim jak np. Polacy w Wielkiej Brytanii. Ale - jak podkreślił - "najważniejszą rzeczą dla nas powinno być to, żeby jak najwięcej Polaków wróciło z tejże Wielkiej Brytanii do Polski".

- - przekonywał Dziambor.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj