Posłowie Konfederacji odnieśli się do słów byłego ambasadora Izraela we Włoszech Gideona Meira napisał na Twitterze m.in., że "Niemcy nie zbudowaliby obozów w Polsce bez współpracy z Polakami". Odnieśli się też do umorzenia przez prokuraturę w Katowicach śledztwa ws. słów historyka i socjologa Jana Tomasza Grossa. Katowicka prokuratura uznała, iż Jan Tomasz Gross nie znieważył narodu polskiego wyrażając opinię, że Polacy będąc "słusznie dumni z oporu swojego społeczeństwa wobec nazistów", "podczas wojny zabili więcej Żydów niż Niemców", i umorzyła postępowanie w tej sprawie.

Winnicki oświadczył, że wypowiedź Meira jest "skandaliczna". Podkreślił, że Konfederacja "wzywa rząd do zdecydowanej stanowczej reakcji". - Domagamy się zabrania głosu w tej sprawie przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Należy skończyć zdecydowanie z taką praktyką, że Polska jest atakowana przez izraelskich polityków, dyplomatów i publicystów, a władze w Warszawie zachowują milczenie i podkulają ogon - dodał poseł.

Według niego takie wypowiedzi, jak Meira i Grossa, "muszą być ścigane i piętnowane przez polskie władze". - To pokazuje, jak bardzo środowiska żydowskie, czy niektóre postacie w Izraelu bały się, dlaczego "wykastrowano" ustawę o IPN, dlaczego w zeszłym roku mieliśmy do czynienia z taką ogromną walką z tym, żeby prawda historyczna nie mogła być w Polsce broniona również za pomocą tej twardej sankcji prawnej - zaznaczył Winnicki.

Według posła Artura Dziambora na stanowisko Konfederacji nie ma wpływu, że to były ambasador Izraela mówił, iż obozy koncentracyjne by nie powstały bez współpracy Polaków z Niemcami, a to, że w ten sposób naruszane jest dobre imię Polski. - Gdyby powiedział to ambasador Madagaskaru, czy ambasador Szwecji, to też by nas nie interesowało. Chodzi o to, że dobre imię Polski jest w jakiś sposób naruszane przez negatywne wypowiedzi i powinna tutaj natychmiast działać dyplomacja - zaznaczył Dziambor.

Poseł przypomniał, że w poprzedniej kadencji Sejmu powstała Polska Fundacja Narodowa, która - jak zaznaczył - "dostała gigantyczne pieniądze na budowanie dobrego imienia Polski za granicą". Ocenił, że Konfederacja takich działań Fundacji nie dostrzega i wezwał polską dyplomację do "wzięcia sprawy w swoje ręce".

- Nie za bardzo widzimy jakąkolwiek skuteczność Polskiej Fundacji Narodowej i jakikolwiek efekt psychologiczny tych gigantycznych pieniędzy, które dostała. W związku z tym, żądamy od naszej polskiej dyplomacji, od naszego ministra spraw zagranicznych, żeby po prostu wziął sprawy w swoje ręce, żeby wytłumaczył na zewnątrz tym, którzy próbują pokazać Polskę w złym świetle, że się bardzo mylą - powiedział Dziambor.

Zdaniem posła Grzegorza Brauna "Polska jest obiektem ponawianych prowokacji", których celem może być "eskalacja antypolskiej kampanii". Braun podkreślił, że "bierność i zaniechania w tych sprawach, czynią - ze stojących na czele - współuczestników i tej kampanii, i ewentualnych prowokacji, i ewentualnych, nie daj Boże, fatalnych tego konsekwencji".