Dziennik Gazeta Prawana logo

PSL stawia Platformie warunki

18 listopada 2007, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Tusk, oficjalny kandydat PO na premiera, rozpoczyna negocjacje z PSL. Ale nie tylko o podziale ministerstw. PO będzie przekonywała ludowców do swoich pomysłów na gospodarkę - pisze DZIENNIK. Jeden z nich to zawarcie paktu społecznego. Ale Platforma nie wyklucza, że będzie musiała odłożyć na bok podatek liniowy.

Adam Szejnfeld, autor programu gospodarczego PO i jeden z kandydatów na ministra gospodarki, zapowiada: "Będziemy chcieli dogadywać się z PSL, a także z pozostałymi partiami, żeby doprowadzić do umowy społecznej na wzór irlandzkiego paktu o dobrej woli".

Tam przełomem była umowa społeczna ze związkami zawodowymi, które zaakceptowały konieczność liberalizacji gospodarki i ograniczenia świadczeń społecznych. Czy w Polsce jest to możliwe? Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek jest zadowolony z deklaracji PO w sprawie paktu. Ale przypomina, że Jarosław Kaczyński na początku swoich rządów też składał nie mniej szczere i poważne deklaracje. "Finał, jaki jest, wszyscy widzimy, do żadnej umowy nie doszło" - mówi Śniadek. I zapowiada, że rozmowy z rządem będą co najmniej trudne. "Ale nie przesądzajmy góry o ich finale" - kwituje.

Irlandia ma być przykładem sukcesu, który politycy PO chcieliby importować do Polski. Czy deklaracja ta pozostanie tylko propagandowym sloganem? Będzie tak, jeśli niezbędne reformy nie zaczną się szybko. "Jeśli reformy nie ruszą, to za trzy - cztery lata czeka nas spowolnienie gospodarcze, pogorszenie sytuacji finansowej firm i w efekcie załamanie finansów publicznych" - ostrzega Marek Zuber, ekonomista firmy Dexus Partners. "Mamy tego świadomość" - mówi poseł Platformy Zbigniew Chlebowski. "I dlatego zaczniemy od naprawy finansów publicznych, reformy podatkowej, likwidacji barier w prowadzeniu działalności gospodarczej i prowzrostowego budżetu na 2008 r." - deklaruje.

Nie jest to jednak takie proste i oczywiste. Bo żeby te zapowiedzi zrealizować, PO musi mieć pełną zgodę swojego koalicjanta i kontrolę nad resortami gospodarczymi. A negocjacje w sprawach gospodarczych z PSL na pewno nie będą łatwe. Najlepiej pokazują to ustalenia DZIENNIKA. PSL już stawia warunki w tej sferze. Chce mieć choćby wpływ na wybór szefów resortu finansów i gospodarki, choć ma ich wskazać PO.

Niewykluczone, że ceną za koalicję z PSL będzie też odejście Platformy od sztandarowego pomysłu - podatku liniowego. "Gdyby koalicja miała się rozbić o podatek liniowy, to nie byłoby dobrze. Nie stawiamy żadnych krańcowych warunków" - przyznaje Chlebowski.

Czy PO gotowa jest więc zrezygnować ze swojego postulatu? "Co innego program partii, a co innego rządu" - nie ukrywa Szejnfeld.

Platforma Obywatelska obiecała Polsce cud gospodarczy. Ale cud sam się nie zdarzy - ostrzegają ekonomiści. I wskazują: na radykalną reformę czeka cały system ubezpieczeń społecznych, a szczególnie rolniczy KRUS. Nierozwiązany jest problem emerytur pomostowych, zbyt dużych wydatków państwa, a przedsiębiorcy zmagają się z rozdętą biurokracją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj