Od półtora do nawet dziesięciu złotych - tyle dostaną partie polityczne za każdy oddany na nie głos - pisze "Trybuna". Dotyczy to tylko tych ugrupowań, które zebrały co najmniej trzy procent głosów - czyli PO, PiS, LiD i PSL. Rocznie wydamy na partie ponad sto milionów złotych.
"Trybuna" wylicza, że co rok PO dostanie z budżetu prawie 38 mln zł, PiS ponad 35,5 mln zł, a PSL - ponad 14 mln zł. LiD-owi przypadnie 19,5 mln zł. Tę sumę trzeba będzie jednak podzielić na cztery - bo tyle ugrupowań wchodzi w skład koalicji.
SLD dostanie 70 proc. kwoty - ponad 13,5 mln zł. Pozostałe 5 mln 800 tys. zł podzielą między siebie Partia Demokratyczna, SdPl i Unia Pracy.
Skąd tak wielkie wsparcie dla partii? Wszystko przez wysoką frekwencję. To, ile ugrupowania dostają z budżetu państwa, zależy od tego, ile dostały głosów w wyborach. Każdy głos jest
wyceniany.
Najwięcej kosztują nas najmniejsze partie - ich głosy, według wyceny, są najcenniejsze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|