W sobotę zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Przemysław Radzik zdecydował o podjęciu czynności wyjaśniających w sprawie wpisu poznańskiego sędziego Jarosława Ochockiego.
Chodzi o wpis sędziego Ochockiego na Twitterze: "Panie Duda! Piszę to z całą odpowiedzialnością. Jest pan złym człowiekiem, marnym prezydentem, ziejącym nienawiścią w imię swoich doraźnych i partyjnych, politycznych celów. Szkodzi pan Polsce! Sędzia Jarosław Ochocki".
Prezydencki minister ocenił w poniedziałek w TVP 1, że wpis ten jest "absolutnie niedopuszczalny i niegodny". ocenił Mucha.
Jego zdaniem, takie działania są inspirowane przez część opozycji.- oświadczył prezydencki minister.
- pytał.
Mucha wskazywał, że mamy prawo do krytyki osoby publicznej, ale czym innym są sfomułowania, które mają budować pogardę. Zwracał przy tym uwagę, że znieważanie prezydenta jest przestępstwem ściganym z urzędu.- zaznaczył prezydencki minister.
Zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Przemysław Radzik o podjęciu czynności wyjaśniających w sprawie wpisów poznańskiego sędziego poinformował w sobotę na Twitterze. "Prezydent RP uosabia majestat Rzeczypospolitej i jest jej najwyższym przedstawicielem. Znieważenie Prezydenta jest przestępstwem. Niepojęte, że czyni to sędzia, który ślubował wierność swojej Ojczyźnie. Podjąłem czynności w sprawie Jarosława O." - napisał Radzik.
Do wpisu załączył komunikat rzecznika dyscyplinarnego sędziów Piotra Schaba, informujący, że Jarosław Ochocki w sobotę "nie zachowując powściągliwości w korzystaniu z mediów społecznościowych, na portalu Twitter zamieścił wpisy znieważające Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej".
Schab zaznaczył, że wyczerpuje to "znamiona ściganego z urzędu przestępstwa z art. 135 ust. 2 Kodeksu karnego w zw. z art. 12 ust. 1 Kodeksu karnego", a sędzia Jarosław Ochocki "uchybił godności urzędu oraz zasadom etyki zawodowej".
Art. 135 ust. 2 Kodeksu karnego mówi, że kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Sędzia Jarosław Ochocki odniósł się do sprawy w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". -– mówił gazecie sędzia Ochocki.
Poznański sędzia uważa, że błyskawiczna reakcja rzecznika dyscyplinarnego ma przestraszyć sędziów i zamknąć im usta. "Nie dam się zastraszyć. W sprawach ważnych dla kraju nadal będę zabierał głos" - dodał.
W piątek podczas spotkania z mieszkańcami blisko ośmiotysięcznego Zwolenia prezydent omawiał sytuację w polskim wymiarze sprawiedliwości. Zdaniem prezydenta, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego musi być utrzymana. Jak podkreślił, organ ten jest po to, aby "wyeliminować czarne owce" ze środowiska sędziowskiego.
oświadczył prezydent. dodał Andrzej Duda.
Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” staje w obronie sędziego Jarosława Ochockiego
Zdaniem "Iustitii" wpis Ochockiego to jedynie „reakcja na krzywdzące słowa prezydenta” i ma jedynie „charakter krytycznej opinii”. „W żadnym wypadku nie wyczerpuje to znamion przestępstwa znieważenia Prezydenta RP, co z pewnością jest wiadome podejmującemu czynności zastępcy Rzecznika” – wskazano.
Stowarzyszenie ocenia, że wszczęcie postępowania jest „całkowicie bezpodstawne”.
"Zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych – Rzecznik Dyscyplinarny SSP oraz jego zastępcy nie są uprawnieni do wszczynania postępowań dyscyplinarnych lub podejmowania czynności wyjaśniających wobec sędziego sądu okręgowego" – stwierdzono.
W drugim z wydanych oświadczeń "Iustitia" sama zarzuca prezydentowi Dudzie prowadzenie „kampanii nienawiści” przeciwko sędziom.
– stwierdzają sędziowie "Iustitii".