Poseł i kandydat Konfederacji na prezydenta podkreślił w poście, że sobota była dla niego wielkim dniem. Dodał, że nie informował wcześniej o ślubie, ponieważ państwo młodzi chcieli zachować prywatny charakter tej uroczystości. Dodał jednak, że "media i tak od tygodni nie dawały nam spokoju".

Reklama

"Moja żona pochodzi ze Szczecina, z wykształcenia jest prawnikiem, pracuje jako ekspert w Instytucie Ordo Iuris. Prowadzi tam projekt Centrum Wolności Religijnej. Podobnie jak ja od wielu lat mieszka w Warszawie i angażuje się na rzecz realizacji konserwatywnych idei. Jej pasją sportową jest taniec towarzyski" - napisał Bosak.

"Pozdrawiamy Was serdecznie i wspólnie dziękujemy za wszystkie życzenia i dobre słowa, które z różnych stron do nas docierają. Prosimy o modlitwę!" - podsumował.

W piątek Krzysztof Bosak zainaugurował kampanię wyborczą. Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja.

Na konferencji pod Państwową Komisją Wyborczą mówił m.in., że w kampanii będzie podkreślał "wielki szacunek i wielkie przywiązanie do suwerenności" Polski, w tym przeciwdziałanie "dalszemu uszczuplaniu suwerenności" przez instytucje unijne, które "mają stałą tendencję do rozszerzania swoich kompetencji".