Dziennik Gazeta Prawana logo

Banaś w Sejmie. Witek: Będę dbała o respektowanie immunitetu [WIDEO]

21 lutego 2020, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Elbieta Witek
<p>Elżbieta Witek</p>/PAP
Marszałek Sejmu może interweniować tylko, kiedy naruszana jest nietykalność osobista posła albo prezesa NIK lub dochodzi do zatrzymania - powiedziała w piątek Elżbiety Witek po spotkaniu z szefem NIK Marianem Banasiem. Podkreśliła, że do takich sytuacji nie doszło więc nie mogła interweniować.

Po zakończeniu spotkania z szefem NIK, marszałek Sejmu podczas konferencji prasowej poinformowała, że w rozmowie z Marianem Banasiem przekazała iż, przeanalizowała wszystkie dokumenty związane ze sprawą przeszukań nieruchomości i gabinetu prezesa NIK.

Jak zaznaczyła, zgodnie z konstytucją, ustawą o NIK i ustawą o wykonywaniu posła i senatora, marszałek Sejmu może interweniować tylko, kiedy naruszana jest nietykalność osobista posła albo prezesa NIK (...) albo wtedy kiedy dochodzi do zatrzymania bądź do aresztowania" - wskazała.

 - podkreśliła Witek.

Marszałek Sejmu odniosła się też do pism, które w sprawie działań prokuratury skierował do niej prezes Banaś.  - dodała.

"W mojej opinii i opinii BAS nie została naruszona konstytucja"

Witek powiedziała, że "z jednej strony Najwyższa Izba Kontroli ma prawo kontrolować wszystkie podległe instytucje, a z drugiej strony nie obowiązuje u nas doktryna pana posła (Sławomira) Neumanna i nikt nie będzie chroniony jeśli złamał prawo". - zaznaczyła.

 - powiedziała Witek.

Witek o inicjatywie Lewicy dot. spotkania z prezesem NIK: Niepoważna

Przedstawiciele klubu Lewicy, w tym jego szef Krzysztof Gawkowski, chcieli uczestniczyć w piątkowym spotkaniu marszałek Sejmu z prezesem NIK Marianem Banasiem i jego zastępcami. Elżbieta Witek nie wyraziła jednak na to zgody.

O powodach swej decyzji mówiła na konferencji prasowej po spotkaniu. Przypomniała, że spotkanie rozpoczęło się o godz. 11.30.  - powiedziała Witek.

Jak dodała, chciałaby żeby traktowano ją poważnie. - zaznaczyła.

Przyznała, że powołuje, na wniosek i za zgodą obu izb parlamentu, prezesa NIK.  - zaznaczyła marszałek Sejmu.

"Służby mi nie podlegają, nie mam prawa im niczego nakazywać"

Witek mówiła, że nie wolno jej - jako marszałkowi Sejmu - ingerować w postępowanie służb i że na to zwracała uwagę podczas rozmowy z prezesem NIK, Marianem Banasiem.  - zaznaczyła.

Jak relacjonowała, Marian Banaś mówił, że był zaniepokojony sposobem "przeprowadzenia tej kontroli" i skorzysta z prawa do złożenia zażalenia i złożenia wniosku do Trybunału Konstytucyjnego.- dodała.

Przypomniała też procedurę, gdyby doszło do postawienia zarzutów szefowi NIK, choć - jak podkreślała - na razie nikt nikomu zarzutów nie postawił.

Dodała, że w środowisku PiS nie ma nikogo, kto byłby chroniony, jeśli łamie prawo.  - stwierdziła.

Do spotkania marszałek Sejmu i szefa NIK, o które wystąpił Banaś, doszło po tym, gdy CBA na zlecenie prokuratury przeprowadziło przeszukania w 20 miejscach w ramach śledztwa dotyczącego m.in. podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych prezesa NIK. CBA weszło także do siedziby NIK, w tym do gabinetu szefa Izby. Banaś podkreślił, że jako prezes NIK "stanowczo sprzeciwia się naruszeniu konstytucyjnej zasady niezależności NIK".

"Nie widzę podstaw, by zwoływać prezydium Sejmu czy Konwent Seniorów"

Marszałek Sejmu była pytana na briefingu w Sejmie o postulaty opozycji: by zwołać posiedzenie Konwentu Seniorów z udziałem Banasia, czego domagała się Lewica, oraz o wniosek ludowców, by w trybie pilnym zwołać komisję ds. kontroli państwowej oraz Prezydium Sejmu, aby uzyskać informacje o tym, co dzieje się w Najwyższej Izbie Kontroli.

 - oświadczyła Witek.

Poinformowała, że wpłynęło do niej w czwartek pismo wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego (PSL), w którym ludowcy domagali się zwołania prezydium Sejmu i Konwentu Seniorów.  - oświadczyła.

Dodała, że z kolei sejmowe komisje są niezależnymi organami Sejmu i marszałek Sejmu nie ingeruje w ich działanie.  - zaznaczyła Witek.

W czwartek szef NIK oświadczył, iż w związku z działaniami Prokuratury Regionalnej w Białymstoku oraz funkcjonariuszy CBA, jakie miały miejsce w siedzibie NIK, oczekuje niezwłocznego spotkania z marszałek Sejmu. Dodał przy tym, że jako prezes NIK "stanowczo sprzeciwia się naruszeniu konstytucyjnej zasady niezależności NIK".  - podkreślił Banaś.

Marian Banaś przed południem pojawił się w Sejmie. To właśnie tam ma odbyć się spotkanie z marszałek Sejmu. 

- przekazał w czwartek Grzegrzółka.

- poinformował dziennikarzy również w czwartek po południu szef NIK.

Dodał przy tym, że jako prezes NIK - podkreślił Banaś.

W środę, na zlecenie prokuratury w Białymstoku, funkcjonariusze CBA przeprowadzili przeszukania w 20 miejscach na potrzeby śledztwa dotyczącego m.in. podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych Banasia. Po południu CBA weszło także do siedziby NIK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj