Jeżeli ktoś unika debaty telewizyjnej przed wyborami prezydenckimi, to znaczy że nie ma programu i nie potrafi go przedstawić - uważa wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica). Jak nie umiem obronić swoich poglądów, to jestem d...a, nie polityk - mówi.
Czarzasty w programie "Kwadrans polityczny" w TVP jako "tchórzy" określił tych kandydatów na prezydenta, którzy nie chcą debaty telewizyjnej z innymi kandydatami. Zapewnił, że kandydat Lewicy Robert Biedroń jest gotów do takiej debaty.
- - odpowiedział pytany, kto jej unika.
- - dodał Czarzasty.
Przekonywał, że nie chcą pojawić się na debacie ci, którzy boją się, że przeciwnik "zabierze im procenty".
- - podkreślił.
- - dodał Czarzasty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|