W piśmie do premiera, który na swoim profilu na Facebooku opublikował Kukiz, napisał, że "zagrożenie wirusem było podstawą do podjęcia przez Pana i rząd radykalnych kroków, w wyniku których w istocie w dużym stopniu zamarło życie gospodarcze kraju".

Reklama

"Czy były to działania uzasadnione? Czy ich skala nie była nadmierna i czy nie wynikała bardziej z potrzeb kampanii wyborczej – nie mnie to oceniać. Jednak każdy rozsądny rząd powinien szukać takich środków, które nie zabijałyby choroby razem z pacjentem" - stwierdza polityk.

"Tymczasem na skutek decyzji rządu zakazujących zgromadzeń, zamknięcia granic itp. tysiące firm polskich przedsiębiorców stanęły na skraju bankructwa. Muszą oto płacić gigantyczne składki ZUS, wypłacać pensje pracownikom, którzy na skutek masowej kwarantanny ogłoszonej przez rząd nie mogą wykonywać pracy, muszą ponosić koszty utrzymania firm w sytuacji gdy gospodarka została działaniami rządu zamrożona" - napisał Kukiz.

"Zwracam się zatem do Pana o zwolnienie ze składek ZUS i z podatków firm dotkniętych sytuacją spowodowaną zakazami rządowymi. Zwracam się o wypłacenie - częściowych przynajmniej - rekompensat dla pozostających w domach pracowników" - zaapelował.

Jak ocenia Kukiz, w obecnej sytuacji przedsiębiorców nie wystarczy "zawieszanie” i "odraczanie” płatności. "Pracodawcy znaleźli się w sytuacji dramatycznej na skutek decyzji rządu , nie na skutek obiektywnej sytuacji. Umiarkowana reakcja rządu brytyjskiego na chorobę pokazuje, że działania mogły być bardziej przemyślane i skalkulowane. Uczciwe jest więc by w tej sytuacji to rząd wziął na siebie zrekompensowanie powstałych gigantycznych strat i pomógł zapobiec bankructwom na wielką skalę. Zapobiec gospodarczej katastrofie" - czytamy.

"Na przyszłość natomiast należy się zastanowić, Panie Premierze, czy nie taniej byłoby kupić więcej testów i przebadać większą ilość osób, zamiast zamykać granice i wysyłać masowo obywateli na przymusową kwarantannę. W obecnej sytuacji apeluję zatem do Pana o podjęcie decyzji o odstąpieniu od ściągania składek ZUS i podatków od przedsiębiorców, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji na skutek decyzji rządowych - za okres co najmniej kilku najbliższych miesięcy" - stwierdza polityk.

Kukiz apeluje jednocześnie do opozycji "o nie nakręcanie spirali histerii i nieatakowanie rządu za rzekome niedociągnięcia w walce z koronawirusem". "Zwłaszcza w sytuacji, gdy należy raczej dbać o zachowanie środków działania proporcjonalnych do sytuacji. Zwracam się do przedsiębiorców, którzy podzielają moje zdanie na ten temat o poparcie mojego apelu do Premiera" - napisał. Dołączył do swojego wpisu link do listu w formie petycji online, którą można podpisać przez internet.