Dziennik Gazeta Prawana logo

Ujazdowski: W partii się nie dyskutuje ze strachu przed prezesem

8 grudnia 2007, 04:03
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nie ci niszczą PiS, którzy domagają się swobodnej dyskusji, ale ci, którzy czynią partię martwą i bez przyszłości. Gdyby to ode mnie zależało, to Adam Bielan pożegnałby się ze stanowiskiem rzecznika. Partii potrzebne jest odświeżenie i powinno to dotyczyć także funkcji rzecznika - mówi w "Fakcie" były minister kultury, Kazimierz Michał Ujazdowski.


Niestety odebrano mi prawo udziału w zjeździe. Zostałem niesprawiedliwie i bezpodstawnie zawieszony i dlatego zamiast na kongres wybieram się na konferencję naukową organizowaną przez wydział prawa Uniwersytetu Łódzkiego.


Wciąż mam nadzieję, że nasz plan reform w partii zostanie przedyskutowany i przyjęty. To absolutne minimum, by partia otworzyła się na nowe środowiska i zaczęła się rozwijać.


Wiele znaków na niebie i ziemi wskazuje, że tak się w istocie stanie. Ale mam jeszcze nadzieję, że nasz głos zostanie wysłuchany.


To absolutna niedorzeczność. W każdej dużej partii prawicowej Europy Zachodniej istnieją różnice zdań i to znacznie donośniejsze niż w PiS. Ale to nie musi prowadzić do rozpadu. Wręcz przeciwnie, to ten, który tłumi wewnętrzne dyskusje, gotuje partii zły los. Prowadzi to bowiem do marazmu i frustracji.


Od początku istnienia PiS podnosiłem kwestie potrzeby kolegialności i integracji różnych środowisk. Wielokrotnie rozważałem podanie się do dymisji. Nieraz byłem świadkiem złych decyzji.


Bardzo poważnie myślałem, czy ponownie objąć funkcję wiceprezesa na zjeździe w czerwcu 2006 r. Już wtedy miałem poważne zastrzeżenia, co do funkcjonowania stronnictwa. Więc myśl o reformie partii nie przyszła nagle pod wpływem jakiegoś jednorazowego wydarzenia, ale była wynikiem pewnego procesu.


Mam żal i do prezesa, i do tych ludzi w jego otoczeniu, którzy wypowiadają się w duchu dyskwalifikacji moralnej. Szczególnie mam żal za brzydkie osobiste napaści.


To pytanie do prezesa. Zresztą problemem nie są ludzie, ale reguły, jakie powinny panować w partii. PiS powinien mieć silne przywództwo, ale też silną podmiotowość wewnętrzną i swobodę. I ci, którzy deklarują teraz 100-procentową dyspozycyjność, nie służą przyszłości partii


To narastało z biegiem lat. Ale nie byłby to problem, gdyby tylko Jarosław Kaczyński zechciał nadać partii dobre reguły. Niestety, on składa dziś los stronnictwa w ręce tych, którzy nie chcą być samodzielni.


To element czarnej kampanii przeciwko nam. Nie ci niszczą PiS, którzy domagają się swobodnej dyskusji, ale ci, którzy czynią partię martwą i bez przyszłości. Gdyby to ode mnie zależało, to Adam Bielan pożegnałby się ze stanowiskiem rzecznika. Partii potrzebne jest odświeżenie i powinno to dotyczyć także funkcji rzecznika.


Nie wybrałem PO, bo jestem konserwatystą i rzecznikiem ambitnej zmiany ustrojowej. Przyznaję, PiS odchodzi od tych ideałów, a na pewno rezygnuje z tej ambitnej polityki, zamykając się i blokując rozwój debaty publicznej.


Chodzi o atmosferę strachu przed swobodą dyskusji i narażeniem się prezesowi. Wielu ludzi nam kibicuje, jednak nie mają odwagi powiedzieć tego publicznie. To niszczy każdą wspólnotę.


Wmawia się, że jesteśmy w partii osamotnieni, tymczasem otrzymaliśmy w tym tygodniu wiele głosów wsparcia i solidarności z Wrocławia, Krakowa, Łodzi i Katowic. Nie prowadzimy jednak żadnej gry frakcyjnej, nie grupujemy wokół siebie posłów. Nam chodzi o idee reformatorskie, jakie mogą przydać się całej partii, nawet tym, którym nasze działania mogą się nie podobać.


Będę posłem niezrzeszonym.


Nie było takich planów, poza planem zreformowania PiS i wszystko jest do odwrócenia, jeżeli kierownictwo PiS zdecydowałoby się na dopuszczenie do dyskusji nad reformą.


Zawsze potrafiłem budować mosty między PiS a PO, ale nigdy nie zamierzałem przechodzić z partii do partii.


Wspólnie podjęliśmy działania na rzecz ochrony dziedzictwa narodowego. Cieszę się, że Tomasz Merta może je kontynuować. Zdecydowały więc kwestie merytoryczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj