Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa przeprosił za "chorego debila"

5 stycznia 2008, 00:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lech Wałęsa niechętnie przeprosił Wyszkowskiego
Lech Wałęsa niechętnie przeprosił Wyszkowskiego/Inne
Małpa z brzytwą, chory debil, wariat - za te sformułowania pod adresem Krzysztofa Wyszkowskiego przeprosił Lech Wałęsa. Nakazał mu to 14 grudnia zeszłego roku sąd. Swoje przeprosiny Wałęsa umieścił w internecie - informuje DZIENNIK.

Na blogu Lecha Wałęsy wczoraj znalazły się słowa: "Szanując wyrok sądu, oświadczam: W wypowiedzi wyemitowanej przez TVN 24 z dnia 9 czerwca 2005 r. użyłem wobec Krzysztofa Wyszkowskiego słów obraźliwych. Wobec naruszenia przeze mnie dobrego imienia Krzysztofa Wyszkowskiego przepraszam za ich użycie. Lech Wałęsa”.

By czytelnik blogu byłego prezydenta nie miał wąliwości, za co Wałęsa przeprasza, tuż obok w pełnym brzmieniu znalazły się dokładne cytaty. Były prezydent nie ukrywa, że traktuje swoje oświadczenie jedynie jako wykonanie wyroku sądu. "To nie ręka wyciągnięta do Wyszkowskiego, ale szanowanie orzeczenia sądu, czego nie mogę powiedzieć o Wyszkowskim" - mówi Wałęsa.

Krzysztof Wyszkowski z oświadczenia też się nie cieszy. "Wykonał wyrok, po prostu został do niego przymuszony, przecież on jeszcze na sali sądowej powiedział, że użyłby tych słów ponownie" - komentuje Wyszkowski.

Poszło o spięcie na antenie TVN 24 w programie na temat lustracji. Byłego prezydenta zdenerwowały stwierdzenia Wyszkowskiego, że "IPN nie powinien Wałęsie przyznać statusu pokrzywdzonego, dopóki nie zostanie zbadana sprawa jego agenturalnej działalności”. Wałęsa oprócz określeń, za które przeprosił teraz, nazwał wtedy Wyszkowskiego "zdrajcą i agentem”. Sąd uznał, że ponieważ tych słów używał pod jego adresem także Wyszkowski, to nie musi już za nie przepraszać.

Przeprosiny byłego prezydenta to tylko kolejna odsłona wojny Wyszkowski - Wałęsa. Były przywódca "Solidarności” liczy, że teraz Wyszkowski przeprosi jego. "Wyszkowski nie wykonał swojego przegranego wyroku, mnie nie przeprosił i nie zapłacił kary" - skarży się Wałęsa. Ale Wyszkowski przepraszać nie zamierza. "On mnie przeprasza procesowo, za darmo - a ja go mam przeprosić za pieniądze?!" - denerwuje się.

Tym razem chodzi o wyrok sądu w sprawie oskarżeń Wyszkowskiego pod adresem Wałęsy. Wyszkowski powoływał się na wypowiedzi członków delegacji "Solidarności” do Paryża w 1981 r., jakoby Wałęsa ukradł pieniądze od francuskich związkowców. 30 października sąd apelacyjny podtrzymał wcześniejszy wyrok nakazujący Krzysztofowi Wyszkowskiemu przeproszenie Lecha Wałęsy i wpłatę 10 tys. zł na rzecz jednej z gdańskich fundacji.

Wyszkowski przygotowuje wniosek kasacyjny do wyroku i nie zamierza go wykonywać. Działacz "Solidarności” liczy też, że wkrótce na wokandę wróci sprawa jego oskarżeń lustracyjnych pod adresem prezydenta. Sprawa została cofnięta do ponownego rozpatrzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj