Dziennik Gazeta Prawana logo

Beger się tłumaczy: Spadłam ze schodów

19 lutego 2008, 12:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rozliczę wydatki na biuro poselskie do poniedziałku - zapewnia Renata Beger, której za niedopełnienie tego obowiązku grozi proces sądowy. "Chorowałam, i to poważnie. Spadłam ze schodów i miałam problemy z nogą" - tłumaczy się była posłanka Samoobrony.

Kancelaria Sejmu chce oddać sprawę do sądu. Procesem grozi nie tylko Renacie Beger z Samoobrony, ale również Krzysztofowi Bosakowi z Ligi Polskich Rodzin i Leszkowi Sułkowi, partyjnemu koledze Beger. Wszyscy ci posłowie z poprzedniej kadencji Sejmu nie rozliczyli wydatków na biura poselskie.

Beger obiecuje, że do poniedziałku załatwi sprawę. "Chorowałam, i to poważnie. Mało tego, jeszcze w tym roku na dodatek spadłam ze schodów i miałam problemy z nogą, nie mogłam się poruszać" - mówi radiu RMF.

Pytanie dziennikarki, ile jest jeszcze winna Sejmowi, ucięła krótko: "Pani redaktor, niech pani się nie czepia sumy".

Kancelaria Sejmu wstrzymała tym trzem parlamentarzystom wypłaty odpraw poselskich. Jeśli nie rozliczą się z wydatków, odda sprawę do sądu. Wtedy do posłów zapuka komornik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj