Dopiero co chciała zmienić kodeks karny tak, by karać za uprawianie seksu z osobą poniżej 18.roku życia. Pisał o tym DZIENNIK. Jednak jak się okazało, wystarczył jeden telefon z Radia Maryja, a rzecznik praw dziecka pokornie zapowiedziała, że wszystko odwoła.
Do Ewy Sowińskiej nie dzwonił jednak ojciec Tadeusz Rydzyk, ani żaden z ojców prowadzących audycje w toruńskiej rozgłośni. Pod pracownika Radia Maryja podszył się dziennikarz "Super Expressu".
Rzecznik praw dziecka, sądząc że rozmawia z duchownym, szybko obiecała mu, że wycofa się z pomysłu wysyłania nastolatków do więzień za uprawianie seksu.
No tak... To nagonka prasowa na mnie, atakują mnie cały czas. Wyrwano fragment z szerszego kontekstu i opublikowano w "Dzienniku". Muszę powiedzieć, że
nie było takiej inicjatywy, konkretnej, żeby ustawić jakąś umowną granicę w wieku 18 lat. W ogóle nie było takiego założenia. Chodziło o to, żeby nie dochodziło do krzywdzenia dziecka,
które sobie nie życzy poniżania swojej godności czy jakichkolwiek złych następstw.
Trudno jest znaleźć taki środek. Może to teraz przemilczeć i kiedyś do tego wrócić...?
No tak. To nie jest dobre rozwiązanie. Może mu to zaszkodzić.
Nie róbmy... Tak. To rodzice powinni budować szczególną troskę i ochronę w wychowaniu dzieci.
No tak, proszę ojca. Tak, racja.
Dobrze. Na kiedy możemy się umówić...?
Na pewno nie jest to możliwe w tym tygodniu, ze względów zdrowotnych. Teraz mam delegację, która za parę minut się pojawi w moim biurze. Jak ona wyjedzie, to ja od razu dam sygnał. Na ojca
numer bezpośrednio?
Ja to też muszę wszystko zgrać w kalendarzu.
No że w następnym tygodniu.
No teraz to na pewno.