Dziennik Gazeta Prawana logo

Ewa Sowińska podała się do dymisji

22 kwietnia 2008, 11:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak  quot;Superexpress quot; podpuścił Sowińską
Jak quot;Superexpress quot; podpuścił Sowińską/Inne
Rzecznik praw dziecka Ewa Sowińska odchodzi. Od dawna ostro krytykowana, już kilkanaście dni temu zastanawiała się głośno nad swoją dymisją. Teraz już wiadomo, że swoją funkcję będzie pełnić tylko do 30 czerwca. Sowińska złożyła rezygnację po spotkaniu z marszałkiem Sejmu, Bronisławem Komorowskim.

Marszałek tłumaczył, dlaczego Ewa Sowińska zdecydowała się jednak w końcu porzucić fotel rzecznika praw dziecka. Według niego, sprawa jej odejścia była i tak przesądzona, bo złożone w tej sprawie wnioski w Sejmie miały wystarczające poparcie. W dodatku głosowanie nad dalszym losem Sowińskiej musiałoby być poprzedzone debatą, a ona nie byłaby dla niej przyjemna. Zdaniem Komorowskiego, to wszystko oraz jego dwa spotkania z Sowińską doprowadziły do jej dymisji.

To tak naprawdę zaskoczenie, bo jeszcze kilka dni temu Ewa Sowińska straszyła, że pozwie do sądu posłów, którzy domagają się jej odwołania. Rzecznik praw dziecka i broniący jej PiS argumentowali, że bardzo złym zwyczajem byłoby przerwanie jej urzędowania w połowie kadencji.

Opozycja jednak nie mogła jej zapomnieć, że w jednym z wywiadów obiecała sprawdzić, czy teletubiś Tinky-Winky jest gejem, bo nosi damską torebkę. Dzięki temu pomysłowi Sowińska zajęła trzecie miejsce w zestawieniu idiotów roku jednego z publicystów opiniotwórczej amerykańskiej gazety "Washington Post".

To jednak nie wszystkie jej plany i działania, które budziły zdziwienie, a czasami nawet zażenowanie. Ewa Sowińska jako rzecznik praw dziecka wysłała list do papieża Benedykta XVI, broniąc jak lwica arcybiskupa Stanisława Wielgusa oskarżonego o współpracę z komunistyczną bezpieką.

Rzecznik zaproponowała też, by rejestrować w urzędach związki nieformalne, żeby dzieciom w takich rodzinach nie działa się krzywda. A jeszcze dziś rano w Radiu ZET przekonywała, że metoda zapłodnienia "in vitro" jest nieekologiczna.

Pytana przez dziennikarzy o te swoje pomysły tłumaczyła się przekłamaniami dziennikarzy. Jednak niezwykle rzadko się z nimi spotykała. Ewa Sowińska jak ognia unikała mediów, poza Radiem Maryja i Telewizją Trwam.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj