Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy Janusz Kaczmarek widział listę kont lewicy?

27 marca 2008, 15:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy Janusz Kaczmarek widział listę kont lewicy?
Inne
Czy Janusz Kaczmarek, były szef MSWiA, zniesławił polityków SLD twierdząc, że widział listę polityków tej partii, którzy mają tajne konta w Szwajcarii? Przedstawiciele Sojuszu twierdzą, że tak. Kaczmarek nie przyznaje się do winy. Rozstrzygnąć wątpliwości mają świadkowie - prokuratorzy, którzy byli razem z Kaczmarkiem w Szwajcarii.

Janusz Kaczmarek po zakończeniu rozprawy wyraził nadzieję, że nowi świadkowie, powołani przez sąd na jego wniosek, potwierdzą prawdziwość jego słów.

Sąd przyjął wniosek Kaczmarka ponieważ uznał, że świadkowie ci "będą mieli istotne informacje, które pozwolą na wydanie rozstrzygnięcia". Wystąpił też do ministra sprawiedliwości z prośbą o zwolnienie tych prokuratorów z tajemnicy państwowej, co oznacza, że ich zeznania byłyby składane na utajnionej części rozprawy.

Sam Kaczmarek nie ujawnił dzisiaj sądowi znanych mu szczegółów sprawy "zagranicznych kont lewicy", ponieważ - jak twierdzi - nie został zwolniony z tajemnicy przez ministra sprawiedliwości. Jego wyjaśnienia były zatem jawne.

Były minister spraw wewnętrznych nie wziął więc pod uwagę tłumaczenia przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości, że jako oskarżony ma prawo przed sądem mówić wszystko w ramach prawa do obrony. Zgodnie z tymi wyjaśnieniami Kaczmarek mógłby na utajnionej części rozprawy zdradzić sądowi i tajemnicę służbową, i państwową.

Proces, który toczy się przed warszawskim sądem wytoczył SLD, który poczuł się dotknięty wypowiedzią byłego ministra SWIA o "tajnych kontach lewicy".

W maju 2007 r. Kaczmarek - jako minister - mówił, że są politycy SLD, którzy mają konta za granicą, a pieniądze na nich prawdopodobnie pochodzą z przestępstw. Nie podał żadnych nazwisk.

Ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odmówił wtedy potwierdzenia, że Szwajcaria zgodziła się przekazać listę tych kont - jak podawały media. Katowicka prokuratura, która zwróciła się o pomoc prawną do Szwajcarii, poinformowała, że nie prowadzi osobnego śledztwa dotyczącego kont polityków.

Kolejna rozprawa 21 maja. Za niesławienie Kaczmarkowi grożą dwa lata więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj