Dziennik Gazeta Prawana logo

Rydzyk ma dać sygnał do rozłamu w PiS

1 kwietnia 2008, 23:25
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Rydzyk ma dać sygnał do rozłamu w PiS
Inne
Ponad 30 procent posłów PiS zagłosowało przeciw traktatowi z Lizbony. Czy zatem będzie rozłam? "Czekamy na sygnał" - przyznał jeszcze przed głosowaniem jeden z posłów, którzy byli przeciw traktatowi. Skąd ten sygnał? Nie ma wątpliwości - od ojca Rydzyka z Torunia - pisze DZIENNIK.

Dziś ustawą zajmie się Senat. Jak zachowa się PiS? "Zobaczymy" - odpowiada krótko prezes. Skąd ta rezerwa? Prezydium Senatu podjęło decyzję, by już dzisiaj uchwalić ustawę ratyfikującą, co zaskoczyło Jarosława Kaczyńskiego.

Niektórzy politycy PiS doszukiwali się tutaj nawet jakiegoś spisku ze strony Platformy. "Gdyby ten zamysł był kontynuowany, to my w żadnym wypadku gwarancji nie dajemy w Senacie" - powiedział Jarosław Kaczyński.

Tyle tylko że nawet liderzy PiS przyznawali, że wród senatorów PiS bez trudu znajdzie się czterech czy pięciu, którzy poparliby traktat nawet wbrew klubowej dyscyplinie.

Bo o tej mowy w PiS już nie ma. Nawet członkowie władz partii zlekceważyli zalecenie prezesa, by poprzeć traktat. Przeciw był Krzysztof Jurgiel, a Jacek Kurski się wstrzymał. Lojalanie zachował się Zbigniew Ziobro.

Wczoraj od rana sytuacja w klubie przypominała ciszę przed burzą. Poranne posiedzenie klubu było spokojne: nie doszło do spodziewanej ostrej wymiany zdań między przeciwnikami i zwolennikami traktatu.

"Prezes wygłosił długą mowę. Zapewniał, że uzależnia głosowanie klubu od tego czy Donald Tusk potwierdzi, że w ustawie kompetencyjnej znajdą się odpowiednie zabezpieczenia traktatu" - opowiada jeden z posłów.

Ale Kaczyński dodał też twardo: "Skrzydło eurosceptyczne nie może rządzić w PiS, partią opowiadającą się za Polską w Unii Europejskiej".

Riposty nie było. Nawet Antoni Macierewicz był wyjątkowo łagodny. Chwalił prezesa PiS i prezydenta za twardą walkę, ale naciskał na ujawnienie rzeczywistej treści porozumienia z Juraty. Wyraźnie dawał do zrozumienia, że jego stanowisko może się zmienić, gdy pozna prawdę o ustaleniach między Lechem Kaczyńskim i Donaldem Tuskiem.

Dlaczego poza Macierewiczem milczeli inni przeciwnicy traktatu? Gabriela Masłowska: "Po co mam się wypowiadać, skoro prezes i tak wie, jakie mam zdanie?" Wtóruje jej inna posłanka: "Czujemy się niepotrzebni, władze klubu nas unikają, albo mamią, że wszystko jest w porządku. A potem robią swoje".

Ale chęć do zagłosowania przeciw ratyfikacji albo przynajmniej wstrzymania się od głosu, deklarowało w kuluarowych rozmowach coraz więcej posłów. Napięcie rosło.

"Jestem stara konserwa, nie mogę tego poprzeć" - mówił DZIENNIKOWI jeden z młodych posłów PiS. Inni chodzili albo do Zbigniewa Girzyńskiego, albo do Zbigniewa Ziobry i dopytywali się, jaką decyzję podejmą. I co zrobią po głosowaniu.

Bo wielu posłów słyszało już wtedy o słowach, jakie powiedział na antenie Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk: "My patrzmy, kto jeszcze oszukał. I będą wybory, nawet do tego województwa. Trzeba będzie wiedzieć kogo wybrać. Trudno".

Jak odebrali te słowa posłowie związani z toruńską rozgłośnią? "Nie wiadomo jeszcze, co zrobimy po głosowaniu, bo trwać dalej w PiS, to trudne do wyobrażenia. Zakładać coś nowego? Nie nasza decyzja" - mówił nam jeden z radiomaryjnych posłów. Na antenie toruńskiej stacji o jedność PiS apelował wcześniej Zbigniew Girzyński, uznawany za lidera przeciwników traktatu.

Hiobowe wieci jakie rozpowszechniali między sobą także czołowi politycy PiS. "Pewnie przeciwko będzie 68 posłów, więc to fatalnie, że tak dużo, ale to też i dobrze, bo przecież tylu nie odejdzie" - uspokajał nastroje jeden z członków Komitetu Politycznego PiS.

p


Trafiliśmy co do jednego oczka. Według naszych przewidywań miało być tak, jak było: 68 zagłosowało przeciw albo się wstrzymało, reszta za. Tu nawet ma pan wyliczenia na dowód.

Zobaczymy. Senat to inna sprawa, zobaczymy jak będzie.


To była ponad jedna trzecia. Zawsze było tak, że mieliśmy skrzydło eurosceptyczne, i to byli eurosceptycy, którzy nie dawali się przekonać. Przez cały czas liczba przeciwników była taka sama, czyli że poglądy są głęboko ugruntowane i partia taka pozostanie.

W PiS nadal będą ludzie bardziej i mniej otwarci na Unię Europejską. Będziemy nadal taką partią. Przejrzałem nazwiska głosujących i nie widzę zagrożenia poważniejszym kryzysem, bo to w większości lojalni członkowie partii, którzy w tej sprawie mają po prostu inny pogląd. Gdyby była sprawa typu moralnego: kara śmierci lub aborcja, też byłby taki podział.


Ja bywałem już krytykowany przez Radio Maryja. I nie ma takich mediów, przez które nie byłem krytykowany. Jestem w tym zdecydowanym rekordzistą w Polsce, więc jestem przyzwyczajony. Nikt nigdy nie ukrywał, że są różnice poglądów. Mamy skrzydło jedno i mamy skrzydło drugie: większe, bardziej otwarte na Europę. Ale to pierwsze żadnego traktatu by nie zaakceptowało, nawet gdyby były w nim zapisane cztery pierwiastki.


Ja bym wolał, żeby Donald Tusk był bardziej konkretny, ale proszę zwrócić uwagę, że ostateczna decyzja zależy do prezydenta, bo on nie ma obowiązku tego traktatu ratyfikować. Do tego jest nacisk międzynarodowy, bo wszyscy chcą, by to się stało do pierwszego stycznia 2009 r.

Krótko mówiąc: mam nadzieję, że Donald Tusk jest zmuszony zrealizować swoje zapowiedzi. Dziś język Donalda Tuska bardzo mi odpowiadał. Czy to jest zapowiedź w ogóle zmiany języka przez PO? Nie wiem, ale zawsze trzeba być optymistą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj