Szydło odpowiadając na pytania dziennikarzy podczas wtorkowej konferencji prasowej podkreśliła, że wybory korespondencyjne będą bezpieczne.

Reklama

Wyraziła też przekonanie, że wybory prezydenckie zaplanowane na 10 maja powinny odbyć się w wyznaczonym terminie. "Myślę, że wybory powinny odbyć się jak najszybciej, w tym właśnie terminie po to, żebyśmy mogli skończyć ciągnącą się kampanię wyborczą i żebyśmy mogli wreszcie zająć się tym na czym Polacy się dzisiaj koncentrują; przejść do spraw najważniejszych - gospodarka - powiedziała. Zróbmy wybory jak najszybciej i niech wszyscy politycy zaczną zajmować się tylko i wyłącznie tym, co jest dla Polski i Polaków potrzebne - dodała Szydło.

Zaapelowała jednocześnie do polityków opozycji, aby wreszcie przestali mówić o wyborach i tylko na tym się koncentrować, tylko żeby "zechcieli brać udział w pracach, jak najszybciej, nad ustawami, które przygotowuje rząd dotyczącymi wsparcia polskiej gospodarki".

Szydło pytana była też o propozycję lidera PO Borysa Budki, który w poniedziałek zaproponował, by po 30 dniach trwania stanu epidemii rząd "z automatu" ogłaszał stan klęski żywiołowej. Pozwoliłoby to według niego na zachowanie ciągłości władzy przewidzianej konstytucją i na to, by gdy epidemia koronawirusa ustanie, ustalić nowy kalendarz wyborczy. Zgodnie z propozycją szefa PO wybory prezydenckie miałyby się odbyć 16 maja 2021 r. i zostać przygotowane przez PKW z mieszanym sposobem głosowania - tradycyjnym i korespondencyjnym.

Pan prezydent Andrzej Duda bardzo jasno się wypowiedział w tej sprawie i powiedział, że to nie jest pomysł, który jest możliwy do zrealizowania, i że to nie jest to dobry pomysł - podkreśliła Szydło.

Jak dodała, zdaniem prezydenta rozwiązaniem najkorzystniejszym są majowe wybory korespondencyjne. W tym kontekście stwierdził, że poza starającym się o reelekcję prezydentem, wszyscy pozostali kandydaci "prowadzą bardzo intensywną kampanię wyborczą". Właściwie jedynym kandydatem, który nie prowadził kampanii w ostatnich tygodniach, bo nie miał na to czasu ze względu na zajmowanie się sprawami, które są dzisiaj dla Polaków najważniejsze, związane z epidemią, kryzysem, jest prezydent Andrzej Duda. Pozostali kandydaci bardzo aktywnie tę kampanię prowadzą, proszę zerknąć do internetu co tam się dzieje; również bez przerwy konferencje prasowe - powiedziała.

Szydło dodała, że Budka próbuje w tej chwili za wszelką cenę dokonać zmiany kandydata na prezydenta. Ale trudno żebyśmy przesuwali termin wyborów prezydenckich, konstytucyjnie wyznaczony, tylko i wyłącznie dlatego, że kandydatka Platformy sobie nie radzi i przewodniczący PO chce dokonać zmiany kandydata. To jest mało poważne - podsumowała Szydło.